Trump zwalnia wszystkich członków National Science Board

Nauka
Trump Fires Every Single Member of the National Science Board
Administracja Trumpa w trybie natychmiastowym odwołała wszystkich 22 członków National Science Board, usuwając niezależny nadzór nad National Science Foundation, dysponującą budżetem 9 miliardów dolarów, co sygnalizuje radykalny zwrot w stronę komercjalizacji sztucznej inteligencji.

Wiadomość e-mail nadeszła w piątek, 24 kwietnia, i nie zawierała żadnych uprzejmości. Wysłane z Biura Personelu Prezydenckiego (Presidential Personnel Office) powiadomienie informowało wszystkich 22 członków Krajowej Rady Nauki (National Science Board, NSB), że ich usługi nie są już potrzebne. Nie podano żadnego wyjaśnienia. Nie było okresu przejściowego. Pozostał jedynie pusty pokój, w którym niegdyś zasiadał organ zarządzający amerykańską nauką podstawową.

Nie była to tylko rutynowa roszada nominatów politycznych. Krajowa Rada Nauki jest mózgiem i tarczą National Science Foundation (NSF), agencji z budżetem 9 miliardów dolarów, która finansuje wszystko, od poszukiwań fal grawitacyjnych po matematykę fundamentalną, która umożliwia współczesne szyfrowanie. Przez 76 lat rada ta funkcjonowała jako bezpartyjna zapora ogniowa, zapewniając, że to naukowcy, a nie politycy, decydują o tym, które eksperymenty są warte finansowania. Ta zapora właśnie została zburzona.

Willie E. May, wiceprezes ds. badań na Morgan State University i jeden ze zwolnionych członków, nie przebierał w słowach. Opisał ten ruch jako „systematyczny demontaż” krajowej infrastruktury naukowej. Dla osób zorientowanych w sytuacji piątkowa czystka była zwieńczeniem całorocznego oblężenia sposobu, w jaki Stany Zjednoczone określają, co jest prawdą, a co warto odkrywać.

Portfel z 9 miliardami dolarów bez zamknięcia

Aby zrozumieć, dlaczego ma to znaczenie dla kogoś, kto nie jest naukowcem w białym fartuchu, trzeba spojrzeć na pieniądze. NSF jest głównym motorem amerykańskiej innowacji. Sama nie prowadzi badań; działa jak firma venture capital dla ludzkiego umysłu. Jeśli jesteś doktorantem w piwnicy w Ohio i próbujesz wymyślić nowy sposób sekwencjonowania DNA lub sposób na dziesięciokrotne wydłużenie żywotności baterii, to zazwyczaj właśnie NSF zapewnia środki na twoją pracę.

Do zeszłego piątku to Krajowa Rada Nauki była grupą, która podpisywała czeki. Zatwierdzała decyzje o finansowaniu na dużą skalę i wyznaczała długoterminową strategię dla amerykańskiej nauki. Co najważniejsze, została zaprojektowana tak, aby być niezależną. Członkowie pełnią sześcioletnie kadencje, które są przesunięte w czasie, dzięki czemu żaden prezydent nie może łatwo obsadzić rady swoimi stronnikami. Zwalniając całą radę naraz, administracja obeszła stuletni protokół mający na celu zapobieganie przekształceniu nauki w narzędzie kampanii wyborczej.

Bez rady budżet w wysokości 9 miliardów dolarów jest w zasadzie stosem złota bez smoka, który miałby go strzec. Wśród badaczy panuje obawa, że fundusze nie będą już płynąć do najbardziej obiecujących pomysłów, lecz do tych najbardziej zgodnych z celami politycznymi lub przemysłowymi obecnej administracji. Kiedy usuwasz ekspertów z pokoju, jedyną rzeczą, która zostaje, jest ideologia.

Wzór naukowego ścinania głów

Nie jest to odosobniony incydent ani nagły kaprys. Jest to część szerszego, klinicznego uderzenia w organy doradcze w całym rządzie federalnym. W ciągu ostatniego roku administracja zlikwidowała 152 federalne komitety doradcze. Są to grupy specjalistów, którzy informują rząd, czy most prawdopodobnie się zawali, czy nowa substancja chemiczna zatruje rzekę lub czy nowy lek jest rzeczywiście bezpieczny dla dzieci.

W Departamencie Energii administracja przyjęła inne podejście: nie zwolniła wszystkich, po prostu połączyła każdy komitet doradczy w jedną wielką, bezkształtną grupę. To odpowiednik zwolnienia kardiologa, hydraulika i księgowego, a następnie zastąpienia ich jedną osobą, która twierdzi, że „zna się na systemach”. W międzyczasie biuro badawcze Agencji Ochrony Środowiska (EPA) – miejsce, które faktycznie weryfikuje dane o zanieczyszczeniach – zostało skutecznie zlikwidowane.

Liczby wewnątrz NSF już opowiadają historię odwrotu. W zeszłym roku fundacja przyznała naukowcom o 51% mniej funduszy niż wynosiła średnia z lat 2015–2024. Setki aktywnych grantów, z których niektóre były realizowane od lat, zostały po prostu zakończone. To polityka spalonej ziemi na stole laboratoryjnym, pozostawiająca tysiące badaczy bez środków na dokończenie swojej pracy.

Zwrot ku zyskownej inteligencji

Dlaczego jakikolwiek rząd miałby hamować własną produkcję naukową? Odpowiedź prawdopodobnie leży w ogromnym zwrocie strategicznym. Informacje wyciekające z administracji sugerują, że celem nie jest uśmiercenie nauki, ale zmuszenie jej do wejścia w bardzo konkretne, komercyjnie opłacalne ramy: sztucznej inteligencji. Narasta napięcie między „nauką podstawową” – badaniami prowadzonymi dla samej wiedzy – a „nauką stosowaną”, czyli badaniami prowadzonymi w celu stworzenia produktu.

Administracja wielokrotnie proponowała cięcie budżetu NSF o 5 miliardów dolarów, jednocześnie żądając, aby agencja priorytetowo traktowała sztuczną inteligencję i technologie komercyjne, które mogą konkurować z Chinami. W tym światopoglądzie wydawanie pieniędzy na poznawanie nawyków godowych rzadkich owadów czy tempa chłodzenia białych karłów to luksus, na który USA nie mogą już sobie pozwolić. Chcą broni, chcą algorytmów i chcą ich teraz.

Problem w tym, że nie dostaniesz iPhone'a bez badań podstawowych nad mechaniką kwantową, które miały miejsce dziesięciolecia wcześniej. Nie dostaniesz szczepionki na COVID-19 bez dekad „bezużytecznych” badań nad mRNA. Zwalniając radę, która chroni naukę podstawową, administracja w efekcie zjada ziarno siewne, aby dzisiaj upiec nieco większy bochenek chleba. To strategia, która świetnie wygląda w kwartalnym bilansie, ale wygląda jak list samobójczy dla następnego pokolenia amerykańskiej technologii.

Kto teraz powie prezydentowi „nie”?

Gretchen Goldman, przewodnicząca Union of Concerned Scientists, zauważyła, że opinia publiczna jest teraz faktycznie ślepa na to, jak działa NSF. Bez rady nie ma nikogo, kto sprawowałby nadzór, nikogo, kto publikowałby niezależne raporty, i nikogo, kto powiedziałby Białemu Domowi, że dana polityka jest naukowo niepiśmienna. Agencja jest teraz czarną skrzynką.

Kwestie prawne zwolnień są już kwestionowane. Ustawa o National Science Foundation z 1950 roku została napisana specjalnie po to, aby zapobiec tego rodzaju masowym rozwiązaniom. Jednak obecna administracja wykazała stałą gotowość do przesuwania granic władzy wykonawczej, zakładając, że system sądowniczy będzie zbyt wolny lub zbyt przepełniony sprzyjającymi sędziami, aby ich powstrzymać, zanim szkody zostaną wyrządzone.

Dla 22 naukowców, którzy otrzymali ten e-mail w piątek, koszt osobisty jest sprawą drugorzędną wobec instytucjonalnego. Reprezentują oni jedne z najświetniejszych umysłów w fizyce, biologii i inżynierii. Byli ostatnią linią obrony przed upolitycznieniem faktów. Ich usunięcie wysyła mrożący krew w żyłach komunikat do każdego naukowca obecnie zatrudnionego przez rząd federalny: twoja wiedza specjalistyczna jest obciążeniem, a twoja niezależność jest wykroczeniem, za które można zostać zwolnionym.

Koniec uścisku dłoni z 1950 roku

Od zakończenia II wojny światowej istniał cichy układ między rządem amerykańskim a środowiskiem naukowym. Rząd zapewnia pieniądze, a naukowcy zapewniają postęp, przy założeniu, że politycy nie dotkną danych. Ten układ dobiegł końca. Weszliśmy w erę, w której naukę traktuje się nie jako dążenie do prawdy, ale jako kolejną gałąź PR-u i skrzydła przemysłowego władzy wykonawczej.

W lutym 2026 roku, podczas jednego z ostatnich spotkań obecnie rozwiązanej rady, kierownictwo NSF przyznało, że już „ogranicza” nowe zapytania o granty. Susza już się rozpoczęła. Teraz, gdy rady już nie ma, susza prawdopodobnie stanie się permanentnym klimatem. Jeśli jesteś młodym naukowcem w dzisiejszej Ameryce, patrzysz na krajobraz, w którym rząd nie jest już twoim mecenasem, lecz twoim szefem.

Skutki nie będą natychmiastowe. Nie obudzisz się jutro i nie odkryjesz, że internet przestał działać, a grawitacja zawiodła. Ale za dziesięć lat, kiedy nadejdzie kolejna wielka choroba lub kolejny kryzys energetyczny, możemy spojrzeć wstecz na 24 kwietnia 2026 roku jako na dzień, w którym zdecydowaliśmy, że nie potrzebujemy ludzi, którzy mogli go rozwiązać. Kraj, który zwalnia swoich najmądrzejszych ludzi za bycie niezależnymi, to kraj, który planuje przestać myśleć.

James Lawson

James Lawson

Investigative science and tech reporter focusing on AI, space industry and quantum breakthroughs

University College London (UCL) • United Kingdom

Readers

Readers Questions Answered

Q Jaką rolę odgrywa National Science Board w zarządzaniu badaniami federalnymi?
A National Science Board pełni funkcję organu zarządzającego National Science Foundation, nadzorując jej budżet w wysokości dziewięciu miliardów dolarów. Działa jako bezpartyjna bariera ochronna, zapewniając, że to eksperci naukowi – a nie politycy – decydują o tym, które projekty badawcze otrzymają finansowanie. Poprzez wyznaczanie długoterminowych strategii i zatwierdzanie głównych wydatków, rada chroni podstawowe badania naukowe przed ingerencją polityczną, utrzymując integralność amerykańskich innowacji w dziedzinach od matematyki i fizyki po nauki biologiczne.
Q W jaki sposób masowe odwołanie członków rady odbiega od historycznego protokołu?
A Zazwyczaj członkowie rady pełnią sześcioletnie kadencje, które są przesunięte w czasie, aby zapobiec mianowaniu przez jednego prezydenta całego składu lojalistów jednocześnie. Zwalniając wszystkich dwudziestu dwóch członków jednocześnie, administracja obeszła te ustalone protokoły, zaprojektowane w celu zapewnienia niezależności naukowej. To masowe zwolnienie usuwa tradycyjne bezpieczniki zarządzające federalnymi wydatkami na badania, potencjalnie pozwalając rządowi na traktowanie budżetu agencji jako narzędzia politycznego, a nie funduszu przeznaczonego na obiektywne odkrycia naukowe oparte na zasługach.
Q Jaka jest strategiczna motywacja za przesunięciem uwagi w stronę skomercjalizowanej sztucznej inteligencji?
A Odwołanie członków wskazuje na strategiczne posunięcie mające na celu priorytetowe potraktowanie skomercjalizowanej sztucznej inteligencji i technologii stosowanych kosztem podstawowych badań naukowych. Administracja zaproponowała znaczne cięcia budżetowe, żądając jednocześnie, aby agencja skupiła się na narzędziach o natychmiastowej użyteczności wojskowej lub gospodarczej. Ta zmiana niesie ze sobą ryzyko zaniedbania badań podstawowych, które często nie mają bezpośredniej wartości komercyjnej, ale historycznie stanowią fundament przełomowych odkryć, takich jak szczepionki, zaawansowane półprzewodniki oraz matematyka leżąca u podstaw współczesnego szyfrowania cyfrowego.
Q Jakie są bezpośrednie konsekwencje dla istniejących grantów naukowych i nadzoru?
A Usunięcie rady eliminuje główny mechanizm przejrzystości i odpowiedzialności w ramach National Science Foundation. Bez tych ekspertów nie istnieje niezależny organ, który sprawowałby nadzór, publikował raporty czy podważał niekompetentne naukowo polityki. Ta zmiana tworzy próżnię, w której fundusze federalne mogą być przekierowywane na cele ideologiczne, co może skutkować dalszym wygaszaniem aktywnych grantów badawczych oraz systematycznym demontażem długoletniej infrastruktury naukowej i zdolności badawczych kraju.

Have a question about this article?

Questions are reviewed before publishing. We'll answer the best ones!

Comments

No comments yet. Be the first!