O godzinie 11:32 w piątek traderzy na giełdzie Nasdaq na Times Square wpatrywali się w ekrany wyświetlające liczbę, której nigdy wcześniej nie widzieli: 150 dolarów. Była to cena otwarcia akcji SpaceX i był to dopiero początek. W ciągu kilku minut ticker SPCX gwałtownie szybował w górę, czyniąc Elona Muska pierwszym bilionerem na świecie jeszcze przed lunchem.
Akcje zamknęły się na poziomie 161,11 dolarów, co oznacza wzrost o 19% w stosunku do ceny IPO wynoszącej 135 dolarów, dając firmie produkującej rakiety i satelity kapitalizację rynkową na poziomie około 2,1 biliona dolarów. W obrocie znalazło się ponad 500 milionów akcji, co przyćmiło wszystkie inne tegoroczne debiuty giełdowe razem wzięte. To nie była zwykła sesja handlowa – to była koronacja.
Akcje SpaceX rosną po największym IPO w historii
Inwestorzy indywidualni, często pomijani przy wielkich debiutach, otrzymali 20% alokacji – znacznie więcej niż średnio. Oznaczało to, że setki tysięcy fanów Muska, którzy przeżyli rollercoaster Tesli, mogli wreszcie posiadać cząstkę firmy kosmicznej. „Niektórzy świętowali zakup choćby jednej akcji” – zauważył jeden z brokerów. Platformy takie jak Robinhood, Fidelity i Schwab oferowały dostęp, choć wielu kupujących było zmuszonych do „gonienia” kursu na otwartym rynku, po tym jak ich zlecenia zostały zrealizowane tylko częściowo.
Debiut nie przyniósł korzyści tylko Muskowi. 13 000 pracowników SpaceX posiada znaczące pakiety akcji, a oczekuje się, że firma stworzy tysiące milionerów i co najmniej kilkunastu miliarderów. Tom Mueller, jeden z założycieli SpaceX, a obecnie dyrektor generalny Impulse Space, nazwał obserwowanie IPO „niemal surrealistycznym”. Dołączył do firmy, gdy ta „była tylko szkicami na papierze”.
Akcje SpaceX rosną po rekordowym dniu, ale analitycy ostrzegają przed turbulencjami
Mimo euforii nie wszyscy są przekonani. Analitycy Morningstar wycenili SpaceX na 780 miliardów dolarów – mniej niż połowę ceny IPO – w oparciu o zdyskontowane przepływy pieniężne. CFRA rozpoczęła pokrycie analityczne z rekomendacją „sprzedaj”. Firma odnotowała stratę netto w wysokości 5 miliardów dolarów w 2025 roku i przychody na poziomie 18,7 miliarda dolarów, co oznacza, że wskaźnik ceny do sprzedaży przekracza 110. Jest to zawrotny mnożnik nawet jak na wygórowane standardy obecnego rynku.
„To nie jest spółka, którą kupujesz w oparciu o fundamenty” – powiedziała Nancy Tengler, dyrektor generalna Laffer Tengler Investments. „Jeśli kurs spadnie do 100 dolarów, nie byłoby to idealne, ale nie zmieniłoby to naszego długoterminowego poglądu. Chcemy w tym uczestniczyć”. Inni inwestorzy porównywali sytuację do wczesnych dni Amazona, kiedy straty maskowały generacyjną przemianę handlu.
Napięcie między historią SpaceX a liczbami będzie dominować w nadchodzących tygodniach. Oczekuje się, że wkrótce ruszy handel opcjami, przy czym opcja „greenshoe” – dodatkowe 83 miliony akcji – zostanie prawdopodobnie wykorzystana, dodając kolejne 11,2 miliarda dolarów do puli. Potem nastąpi wygaśnięcie okresów lock-up, kiedy wczesni inwestorzy będą mogli sprzedać swoje akcje. Sam Musk posiada 42% udziałów ekonomicznych i 82% prawa głosu dzięki strukturze dwuklasowej, co czyni go nietykalnym. Ta koncentracja władzy wywołała ostrą krytykę ze strony organów nadzorczych.
Matematyka bilionera: co akcje SpaceX oznaczają dla majątku Muska
Matematyka wygląda tak: Musk posiada około 4,8 miliarda akcji SpaceX – około 42% firmy – oraz 350 milionów opcji po cenie wykonania 8,39 dolarów. Przy cenie IPO wynoszącej 135 dolarów, ten pakiet był wyceniany na 648 miliardów dolarów. Dodając jego udziały w Tesli, xAI, Neuralink i innych przedsięwzięciach, łączna kwota przekroczyła 1 bilion dolarów. Każdy dolar wzrostu kursu akcji SpaceX dodaje około 5,2 miliarda dolarów do jego wartości netto.
Struktura dwuklasowa akcji gwarantuje, że Musk kontroluje SpaceX niezależnie od liczby akcji w wolnym obrocie. Akcje klasy B niosą ze sobą 10 głosów na akcję klasy A, a tylko posiadacze klasy B mogą odwołać Muska ze stanowiska CEO, CTO lub przewodniczącego rady nadzorczej. Krytycy twierdzą, że taka konfiguracja koncentruje zbyt dużą władzę w rękach jednej osoby. Zwolennicy odpierają, że chroni to długoterminową wizję firmy przed presją kwartalnych wyników finansowych.
Kiedy akcje SpaceX rosną, inne spółki z branży kosmicznej tracą. W piątek Redwire spadło o 11%, Rocket Lab o 10%, a fundusz ETF Procure Space stracił 7%. Ta rotacja odzwierciedla prostą rzeczywistość rynkową: duże fundusze muszą teraz alokować kapitał w SpaceX, prawdopodobnie wyprzedając mniejsze firmy, aby zrobić na to miejsce. Wraz z oczekiwanym w ciągu miesiąca szybkim włączeniem do indeksu Nasdaq 100, fundusze pasywne śledzące ten indeks staną się wymuszonymi nabywcami, co podtrzyma popyt, nawet jeśli cena będzie wydawać się zawyżona.
Droga przed nami: kolejne wielkie IPO i zmieniający się krajobraz rynkowy
Debiut SpaceX to zaledwie pierwszy akt historycznego sezonu dla debiutów giełdowych. Gwiazdy sztucznej inteligencji, takie jak Anthropic i OpenAI, złożyły poufne wnioski o IPO, a obserwatorzy rynku obawiają się, że zalew nowej podaży mógłby ochłodzić szerszy rynek. Na razie jednak nastroje są optymistyczne. Akcje Goldman Sachs wzrosły o 2% dzięki roli głównego gwaranta emisji, a indeks Nasdaq zakończył dzień na plusie, wsparty ulgą w związku z potencjalną umową USA-Iran.
Gwynne Shotwell, prezes i dyrektor operacyjna SpaceX, przyznała w wywiadzie dla CNBC, że „nie była pewna, czy wejdziemy na giełdę”. Dodała jednak, że ten moment „faktycznie wydaje się odpowiedni”. Dzięki generującemu gotówkę biznesowi internetu satelitarnego Starlink i programowi Starship, który zbliża się do osiągnięcia orbity, firma jest teraz rozległym konglomeratem, który obejmuje również xAI, spółkę zależną zajmującą się sztuczną inteligencją. Sam dokument złożony przez SpaceX określił jego rynek docelowy na 28,5 biliona dolarów – liczbę, którą firma nazywa największą w historii ludzkości.
To, czy kurs akcji zdoła uzasadnić ten optymizm, dopiero się okaże. Na razie rynek wydał werdykt: firma warta ponad 2 biliony dolarów powstała w ciągu jednej sesji giełdowej, a założyciel, którego majątek wszedł w sferę legendy gospodarczej, stał się punktem odniesienia. Nadchodzące tygodnie pokażą, czy była to stabilna orbita, czy krótki, olśniewający rozbłysk.
Źródła
- Zmieniony dokument S-1 SpaceX złożony w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC)
- Dane giełdowe Nasdaq dla SPCX
- Raport analityczny Morningstar dotyczący SpaceX
- Nota analityczna CFRA rozpoczynająca pokrycie
- Oświadczenie Oxfam w reakcji na wydarzenie
Comments
No comments yet. Be the first!