Salt Lake City ogłasza niewielki, ale potencjalnie przełomowy postęp
Firma Myriad Genetics poinformowała dzisiaj, że w marcu 2026 roku rozpocznie ograniczone wprowadzenie kliniczne testu Precise MRD. Jest to personalizowany (tumor‑informed) test krwi oparty na sekwencjonowaniu całego genomu, który według firmy potrafi wykryć krążące nowotworowe DNA na poziomie zaledwie jednej części na milion (1 ppm). Harmonogram i zakres wdrożenia są celowe: początkowe udostępnienie wybranym klinicystom środowiskowym skupi się na raku piersi, a w dalszej części roku planowane jest dodanie raka jelita grubego i raka nerek, natomiast w 2027 roku rozważone zostaną kolejne typy nowotworów. Deklarowana czułość na poziomie jeden do miliona opiera się na zestawie tymczasowych wyników badań prezentowanych na najważniejszych zjazdach i publikowanych w recenzowanych czasopismach naukowych, które wspólnie dowodzą, że test ten osiąga niższy próg wykrywalności niż wiele wcześniejszych metod.
Co mierzy Precise MRD i w jaki sposób
Test Precise MRD opiera się na dwóch zasadach: po pierwsze, jest on oparty na analizie guza (tumor‑informed), co oznacza, że test jest personalizowany przy użyciu informacji genetycznych z guza pacjenta w celu poszukiwania unikalnych fragmentów DNA tego konkretnego nowotworu we krwi; po drugie, opiera się na sekwencjonowaniu całego genomu (WGS), aby przeszukiwać szeroki zakres genomu, zamiast koncentrować się na wąskim panelu znanych mutacji. Te wybory projektowe pozwalają testowi agregować sygnały z wielu markerów specyficznych dla nowotworu i obniżyć czułość do zakresu części na milion, o którym informuje Myriad.
Mówiąc prościej, krążące nowotworowe DNA (ctDNA) to krótkie fragmenty genomu guza, które przedostają się do krwiobiegu, gdy komórki nowotworowe obumierają lub ulegają złuszczeniu. Wykrywanie ctDNA przypomina koncepcyjnie nasłuchiwanie słabej stacji radiowej w zatłoczonym paśmie: im więcej cech, na które nastrojony jest odbiornik i im lepiej znana jest dokładna sygnatura stacji, tym większe prawdopodobieństwo wyłowienia jej z szumu. Metoda WGS oparta na analizie guza zwiększa liczbę możliwych „odcisków palców” nowotworu, których laboratorium może szukać, podczas gdy podejścia obliczeniowe odfiltrowują błędy techniczne i mutacje tła, które w przeciwnym razie mogłyby udawać sygnały nowotworowe.
Kluczowe sygnały z badań wspierające wprowadzenie produktu
Harmonogram komercjalizacji Myriad opiera się na analizach okresowych z dwóch wieloośrodkowych badań opisanych na najważniejszych zjazdach onkologicznych i w publikacjach recenzowanych. MONITOR‑Breast to prospektywne badanie obserwacyjne raka piersi w stadium I–III, w którym pacjentki miały średnio około 10 punktów czasowych pobierania próbek ctDNA podczas terapii neoadjuwantowej. W tym zbiorze danych Precise MRD wykazał 93% czułość wyjściową w wykrywaniu DNA pochodzącego z guza i zidentyfikował znaczny odsetek próbek o stężeniach poniżej progów typowych dla testów pierwszej generacji: 21% próbek wyjściowych i 73% próbek po leczeniu neoadjuwantowym znajdowało się poniżej 100 części na milion. Co ważne, wczesne ustąpienie ctDNA – około 50. dnia – po którym następował trwały wynik negatywny, było silnie powiązane z całkowitą odpowiedzią patomorfologiczną podczas operacji, podczas gdy utrzymujące się lub okresowe ctDNA, nawet poniżej 20 ppm, zapowiadało chorobę resztkową.
Zbiór danych dotyczących raka jelita grubego MONSTAR‑SCREEN‑3 przyniósł uderzające wyniki: Myriad raportuje powszechne wykrywanie wyjściowego ctDNA u wszystkich zarejestrowanych pacjentów z rakiem jelita grubego oraz 100% czułość w przewidywaniu nawrotu, gdy test zastosowano miesiąc po operacji. W tej kohorcie dodatni wynik ctDNA miesiąc po zabiegu korelował ze znacznie krótszym czasem przeżycia bez objawów choroby w ciągu średnio sześciomiesięcznej obserwacji (p < 0,001). Badanie wykazało również ilościową zależność między obciążeniem ctDNA a rokowaniem – pacjenci, u których poziom ctDNA przekraczał 100 ppm, radzili sobie gorzej niż ci z niższymi poziomami, co potwierdza tezę, że ultra‑czuła kwantyfikacja może służyć do stratyfikacji ryzyka, a nie tylko dostarczać binarny sygnał tak/nie.
Dlaczego tak słaby sygnał ma znaczenie kliniczne
Wykrywanie ctDNA w ekstremalnie niskich stężeniach otwiera dwie praktyczne możliwości kliniczne. Po pierwsze, ultra‑czułe testy MRD mogą zidentyfikować minimalną chorobę resztkową po operacji lub chemioterapii, zanim pojawią się objawy lub zmiany w konwencjonalnych badaniach obrazowych; mogłoby to pozwolić na wcześniejsze wdrożenie leczenia ratunkowego, gdy obciążenie nowotworem jest wciąż niskie i potencjalnie łatwiejsze do wyleczenia. Po drugie, dynamika ctDNA – to, jak szybko zanika lub powraca – może być biomerkerem odpowiedzi na leczenie w czasie rzeczywistym w ustawieniach neoadjuwantowych i adjuwantowych, pomagając w podejmowaniu decyzji o intensyfikacji, ograniczeniu lub zmianie terapii.
Dla pacjentów obietnica ta oznacza mniej niepotrzebnych, toksycznych zabiegów i szybsze interwencje w przypadku osób z grupy wysokiego ryzyka. Dla twórców leków i badaczy klinicznych czułe testy MRD mogą przyspieszyć odczyty punktów końcowych, umożliwić stosowanie adaptacyjnych schematów badań i wzbogacić populacje badane o pacjentów, którzy najprawdopodobniej odniosą korzyści z dodatkowej terapii. Właśnie dlatego komercyjnie dostępny, zwalidowany, ultra‑czuły test budzi zainteresowanie onkologów, szpitali i partnerów przemysłowych.
Ograniczenia, zastrzeżenia i dowody, których wciąż brakuje
Wyniki wspierające Precise MRD są przekonujące, ale wstępne. Wiele z raportowanych liczb pochodzi z analiz okresowych ze stosunkowo krótkim czasem obserwacji – w przypadku raka jelita grubego mediana obserwacji wynosiła około sześciu miesięcy – zatem dane dotyczące wyników długoterminowych, takich jak przeżycie całkowite czy trwałe przeżycie bez nawrotu choroby, nie są jeszcze w pełni dojrzałe. Korelacja między ctDNA a wynikami sama w sobie nie dowodzi, że podejmowanie działań na podstawie ctDNA poprawia przeżywalność; wymaga to prospektywnych badań, w których decyzje terapeutyczne byłyby randomizowane w oparciu o status MRD.
Istnieją również złożone czynniki techniczne i biologiczne. Testy oparte na analizie guza wymagają dostępu do tkanki nowotworowej i udanego jej zsekwencjonowania w celu stworzenia spersonalizowanych testów, co zwiększa czas i złożoność logistyczną. Mutacje tła wynikające z klonalnej hematopoezy, które pojawiają się w starzejących się komórkach krwi, mogą utrudniać interpretację ctDNA i wymagają starannego filtrowania bioinformatycznego. Wreszcie, zwiększenie czułości do jednej części na milion czyni test bardziej podatnym na szum fałszywie dodatni, chyba że specyficzność testu i laboratoryjne kontrole jakości będą nienaganne.
Wprowadzenie, dostęp i kwestie praktyczne
Myriad rozpoczyna od ograniczonego wprowadzenia klinicznego skierowanego do wybranych klinicystów środowiskowych. To etapowe podejście pomaga firmie i wczesnym użytkownikom dopracować logistykę – pobieranie i wysyłkę próbek, przetwarzanie tkanki guza, czas realizacji testu oraz interpretację wyników – przed zwiększeniem skali. Odzwierciedla to również powszechną ścieżkę komercyjną dla złożonej diagnostyki, która musi zintegrować się z przepływami pracy w onkologii i systemami płatników.
Koszty i refundacja będą miały decydujące znaczenie dla tego, jak powszechnie i szybko testy MRD zostaną przyjęte. Personalizowane testy oparte na sekwencjonowaniu całego genomu są droższe i bardziej wymagające operacyjnie niż wąskie panele mutacji, a płatnicy będą oczekiwać dowodów, że stosowanie testu zmienia sposób prowadzenia pacjenta w sposób, który poprawia wyniki lub obniża koszty netto. Kolejną kwestią jest równość dostępu: zapewnienie dostępu do testów MRD klinikom wiejskim i niedofinansowanym będzie wymagało celowego planowania, aby uniknąć pogłębiania dysproporcji w opiece onkologicznej.
Kamień milowy dla dziedziny, ale nie ostatnie słowo
Ograniczone wprowadzenie testu przez Myriad w marcu 2026 roku stanowi praktyczny kamień milowy – przeniesienie ultra‑czułego, opartego na WGS i analizie guza testu MRD z prezentacji badawczych i publikacji do kontrolowanego użytku klinicznego. Opiera się on na prezentacjach z najważniejszych konferencji oraz recenzowanym manuskrypcie i stanowi rodzaj kroku translacyjnego, na który czekała branża: przeniesienie czułych narzędzi molekularnych z wyspecjalizowanych ośrodków do szerszej praktyki klinicznej.
Źródła
- The Lancet Oncology (artykuł naukowy dotyczący Precise MRD)
- San Antonio Breast Cancer Symposium (prezentacje SABCS 2025)
- American Society of Clinical Oncology Gastrointestinal Cancers Symposium (ASCO GI 2026)
- Materiały prasowe i ujawnienia korporacyjne Myriad Genetics
- National Cancer Center Hospital East (współpraca w badaniach klinicznych)
Comments
No comments yet. Be the first!