Trump nakazuje rozmieszczenie reaktorów jądrowych w bazie na Księżycu

Space
Trump Orders Nuclear Reactors for Moon Base
Rozporządzenie wykonawcze Białego Domu podpisane 19 grudnia 2025 r. przyspiesza plany NASA dotyczące umieszczenia reaktorów jądrowych na powierzchni i orbicie Księżyca w celu zasilania stałej placówki. Decyzja ta zaostrza nową rywalizację okołoksiężycową z Chinami i Rosją, ujawniając jednocześnie wyzwania budżetowe, techniczne i kwestie bezpieczeństwa.

Waszyngton stawia na program Artemis i energię księżycową

W tym tygodniu, 19 grudnia 2025 r., prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, które obliguje Stany Zjednoczone do powrotu astronautów na powierzchnię Księżyca i rozpoczęcia budowy stałej bazy — przy czym reaktory jądrowe zostały wyraźnie wskazane jako fundament tej placówki. Dyrektywa potwierdza agresywny harmonogram: załogowe misje powrotne planowane na 2028 r., ustanowienie placówki księżycowej około 2030 r. oraz rozmieszczenie systemów zasilania jądrowego „na Księżycu i na orbicie”. Przenosi ona również odpowiedzialność za krajową politykę kosmiczną do Biura ds. Polityki Naukowej i Technologicznej (Office of Science and Technology Policy) oraz nakazuje rozwój nowych zdolności obronnych w domenie kosmicznej w ramach programu, który rozporządzenie nazywa Golden Dome.

Nacisk Białego Domu na energię księżycową

Działania Białego Domu są następstwem wewnętrznych wytycznych NASA z początku tego roku, które wyznaczyły rok 2030 jako termin wdrożenia powierzchniowego systemu zasilania opartego na rozszczepieniu jądrowym, zdolnego do ciągłego generowania energii elektrycznej dla bazy załogowej. Urzędnicy i zewnętrzni eksperci, którzy doradzali agencjom, opisują wymaganą moc jako stosunkowo skromne 100 kilowatów energii elektrycznej dla początkowego systemu — to znacznie mniej niż w przypadku lądowych elektrowni klasy gigawatowej, ale wystarczająco dużo, teoretycznie, aby zasilać systemy podtrzymywania życia, łączność, przetwarzanie danych i systemy mieszkalne podczas dwutygodniowych nocy księżycowych.

Dokumenty administracji i dyrektywy agencji wydane w 2025 r. łączą ten impuls technologiczny z celem geopolitycznym: niedopuszczeniem do ustanowienia przez rywalizujące podmioty faktycznych stref wykluczenia wokół infrastruktury księżycowej. Pełniące obowiązki kierownictwo NASA ostrzegło, że jeśli konkurenci dotrą do kluczowych lokalizacji i zabezpieczą je jako pierwsi, mogą stworzyć operacyjne strefy „bezpieczeństwa” lub „zakazu wstępu”, co skomplikowałoby późniejszą aktywność amerykańską. Ta obawa pomogła skrystalizować decyzję polityczną o nadaniu priorytetu tempu działań wraz z agendą komercjalizacji, która dąży do przeniesienia większej części architektury na dostawców prywatnych.

Jak działałby reaktor księżycowy

Projekty księżycowego reaktora rozszczepialnego zapożyczają podstawowe zasady z reaktorów ziemskich, ale muszą być dostosowane do próżni Księżyca, warunków termicznych i ograniczeń logistycznych. W skrócie: kontrolowana reakcja jądrowa wytwarza ciepło, które jest zamieniane na energię elektryczną przez system konwersji mocy, a nadmiar ciepła jest odprowadzany przez duże radiatory, które promieniują bezpośrednio w przestrzeń kosmiczną. Bez atmosfery lub wody wspomagającej chłodzenie, powierzchnia radiatorów i praca w wysokich temperaturach stają się głównymi wyzwaniami inżynieryjnymi.

Deweloperzy proponują kompaktowe reaktory zoptymalizowane pod kątem wyniesienia na orbitę i zrobotyzowanego umieszczenia na powierzchni, zasilane zaawansowanymi technologicznie rdzeniami uranowymi, które byłyby wystrzeliwane w konfiguracji podkrytycznej i uruchamiane dopiero po osadzeniu na miejscu. Takie podejście zmniejsza — ale nie eliminuje — ryzyko radiologiczne podczas wznoszenia i dostawy. Reaktor musi być również odporny na uderzenia mikrometeoroidów i księżycową aktywność sejsmiczną, a planiści misji muszą rozwiązać długoterminowe kwestie zakończenia eksploatacji i utylizacji, aby uniknąć jakiegokolwiek niebezpiecznego scenariusza ponownego wejścia w atmosferę, jeśli sprzęt miałby zostać zwrócony na Ziemię.

Napięcia w budżecie, kadrach i harmonogramie

Nowy impuls pojawia się w obliczu silnej presji fiskalnej i personalnej w NASA. W 2025 r. administracja zaproponowała drastyczne cięcia w bazowym budżecie agencji, mimo że niedawna ustawa kongresowa przekierowała prawie 10 miliardów dolarów na działania NASA do 2032 r. Agencja odnotowała również znaczną liczbę dobrowolnych odejść pracowników, co zwiększa ryzyko realizacji ambitnych programów.

Niezależni i akademiccy analitycy, którzy modelowali księżycowe systemy rozszczepialne, szacują koszty rozwoju na setki milionów do kilku miliardów dolarów w ciągu kilku lat dla początkowego demonstratora — to duża, ale nie niemożliwa do udźwignięcia część szerszego budżetu programu Artemis. Mimo to, dotrzymanie wiarygodnego harmonogramu dostawy w pełni zintegrowanej elektrowni na Księżyc do 2030 r. jest powszechnie oceniane jako optymistyczne. Inżynierowie wskazują na długie cykle rozwojowe nowego sprzętu jądrowego, potrzebę międzyagencyjnych przeglądów i licencji oraz obciążenie logistyczne związane z wieloma startami i infrastrukturą powierzchniową, zanim reaktor będzie mógł zostać bezpiecznie uruchomiony.

Bezpieczeństwo, odpowiedzialność i luki regulacyjne

Kilka wpływowych głosów ze środowiska technicznego twierdzi, że autoryzacja i nadzór muszą angażować wiele amerykańskich agencji — zwłaszcza Departament Energii — oraz że konsultacje międzynarodowe będą niezbędne, jeśli Stany Zjednoczone chcą zachować normy przeciwko militaryzacji, umożliwiając jednocześnie działalność naukową i komercyjną. Analitycy ostrzegają również przed przyspieszaniem autoryzacji jądrowych bez solidnych zabezpieczeń i przejrzystej komunikacji ryzyka wobec sojuszników i opinii publicznej.

Kontekst geopolityczny

Rozporządzenie wykonawcze pojawia się w obliczu dynamicznych działań międzynarodowych na rzecz infrastruktury księżycowej. Chiny i Rosja ogłosiły plany budowy zautomatyzowanej, zasilanej energią jądrową Międzynarodowej Księżycowej Stacji Badawczej w połowie lat 30. XXI wieku. Narody europejskie, Japonia i inni partnerzy również rozwijają technologie, które mogłyby zostać włączone do gospodarki cislunarnej. Ta dynamika konkurencji jest głównym motorem pośpiechu Białego Domu: decydenci ramy dla zdolności zasilania księżycowego definiują już nie tylko jako naukę i eksplorację, ale jako element przewagi strategicznej w przestrzeni międzyziemsko-księżycowej.

Ta zmiana budzi pytania o tradycyjny, kierowany przez naukę model eksploracji kosmosu. Niektórzy naukowcy zajmujący się planetologią ostrzegają, że konkurencja postrzegana jako wyścig o to, kto pierwszy zajmie dane miejsce, niesie ze sobą ryzyko ograniczenia współpracy naukowej i może zachęcać do praktyk obronnych lub wykluczających wokół operacji księżycowych. Inni twierdzą, że konkurencja napędza inwestycje i innowacje techniczne. Tak czy inaczej, rachunek polityczny obecnie w sposób jawny łączy cywilne cele eksploracyjne, strategię przemysłową i planowanie bezpieczeństwa narodowego.

Komercjalizacja, strategia przemysłowa i kolejne kroki

Rozporządzenie wykonawcze łączy cel budowy reaktora z szerszym dążeniem do przyciągnięcia prywatnego kapitału na amerykańskie rynki kosmiczne i przeniesienia części architektury powrotu na Księżyc na dostawców komercyjnych. Takie podejście odzwierciedla zarówno przekonanie, że prywatni dostawcy mogą obniżyć koszty startu i integracji, jak i strategiczną preferencję do rozproszenia ryzyka rozwojowego poza tradycyjne programy rządowe.

W najbliższej przyszłości kluczowa ścieżka przetestuje trzy rzeczy: czy NASA i Departament Energii zdołają uzgodnić i sfinansować technicznie wykonalny demonstrator reaktora; czy dostawcy komercyjni będą w stanie zapewnić usługi startowe i zrobotyzowane umieszczenie na powierzchni na odpowiednią skalę; oraz czy Kongres utrzyma środki niezbędne do dotrzymania skróconego harmonogramu. Międzynarodowa koordynacja, a przynajmniej przejrzystość w zakresie bezpieczeństwa i unikania konfliktów, będzie miała również znaczenie, jeśli Stany Zjednoczone chcą uniknąć zamiany Księżyca w mozaikę spornych stref zamiast platformy dla wspólnej nauki i handlu.

Decyzja polityczna podjęta w tym tygodniu czyni z rozszczepienia jądrowego wyraźny filar amerykańskiej strategii księżycowej. Przekształcenie tej polityki w bezpieczną, przystępną cenowo i akceptowalną na arenie międzynarodowej zdolność będzie wymagało mistrzostwa technicznego w zakresie nowego sprzętu, cierpliwej pracy międzyagencyjnej i precyzyjnej dyplomacji — a wszystko to w czasie, gdy rywale ścigają się do tego samego celu.

Źródła

  • NASA (program Artemis i projekt Fission Surface Power)
  • U.S. Department of Energy (technologia jądrowa i oceny bezpieczeństwa)
  • Office of Science and Technology Policy (biura polityki kosmicznej Białego Domu)
  • University of Illinois at Urbana‑Champaign (ekspertyza w zakresie inżynierii jądrowej)
  • University of Surrey (zastosowania kosmiczne i badania nad energią księżycową)
  • Lancaster University (planetologia i analiza eksploracji)
  • German Marshall Fund of the United States (analiza polityki dotyczącej konkurencji cislunarnej)
  • China National Space Administration / China Lunar Exploration Program (planowanie Międzynarodowej Księżycowej Stacji Badawczej)
James Lawson

James Lawson

Investigative science and tech reporter focusing on AI, space industry and quantum breakthroughs

University College London (UCL) • United Kingdom

Readers

Readers Questions Answered

Q Co zarządzenie wykonawcze nakazuje w kwestii zasilania księżycowego i harmonogramów?
A Rozporządzenie nakłania NASA do powrotu astronautów na Księżyc i ustanowienia stałej placówki, z misjami załogowymi planowanymi na 2028 rok i bazą księżycową około 2030 roku, a także rozmieszczenia nuklearnych systemów zasilania na Księżycu i na orbicie. Włącza ono również krajową politykę kosmiczną do kompetencji Biura ds. Polityki Naukowej i Technologicznej (OSTP) oraz zarządza program obrony domeny kosmicznej o nazwie Golden Dome.
Q Jak działałby księżycowy reaktor rozszczepieniowy i jakie są główne wyzwania inżynieryjne?
A Księżycowy reaktor rozszczepieniowy wykorzystywałby kontrolowaną reakcję jądrową do nagrzewania przetwornika generującego energię elektryczną, przy czym nadmiar ciepła byłby odprowadzany przez radiatory skierowane w przestrzeń kosmiczną. System musi być kompaktowy na potrzeby startu i zrobotyzowanego umieszczenia, wykorzystywać zaawansowane rdzenie uranowe wystrzeliwane w stanie podkrytycznym i aktywowane po osadzeniu, a także być odporny na mikrometeoroidy i aktywność sejsmiczną, przy jednoczesnym zaplanowaniu utylizacji po zakończeniu eksploatacji.
Q Jakie presje fiskalne i kadrowe są wymieniane w odniesieniu do NASA i programu zasilania księżycowego?
A Plan ten pojawia się w czasie, gdy NASA zmaga się z presją budżetową i kadrową. W 2025 r. administracja zaproponowała drastyczne cięcia w bazowym budżecie NASA, podczas gdy projekt ustawy kongresowej przekierował blisko 10 miliardów dolarów do NASA do 2032 r. Agencja odnotowała również znaczną liczbę dobrowolnych odejść, co zwiększa ryzyko realizacji celów. Niezależne analizy szacują, że wstępny demonstrator kosztowałby od kilkuset milionów do kilku miliardów dolarów w ramach finansowania programu Artemis.
Q Skąd bierze się geopolityczna pilność wokół zasilania księżycowego i jakie są związane z tym obawy?
A Tło geopolityczne koncentruje się na rywalizacji z Chinami i Rosją, które ogłosiły plany budowy zautomatyzowanej, zasilanej energią jądrową placówki księżycowej w połowie lat 30. XXI wieku. Biały Dom wiąże energię księżycową z przewagą strategiczną w przestrzeni okołoksiężycowej (cislunar), podczas gdy pojawiają się ostrzeżenia dotyczące zachowania norm przeciwko militaryzacji i zapewnienia konsultacji międzynarodowych, nawet jeśli niektórzy twierdzą, że konkurencja może pobudzić inwestycje i innowacje.

Have a question about this article?

Questions are reviewed before publishing. We'll answer the best ones!

Comments

No comments yet. Be the first!