Efekt Matyldy: Kobiety wymazane z historii nauki

Nauka
The Matilda Effect: Women Erased From Science
Długotrwały schemat w historii nauki – efekt Matyldy – sprawił, że zasługi pionierek, od badaczek klimatu po fizyczki jądrowe i chemiczki medyczne, były umniejszane. Nowe prace archiwalne oraz kampanie społeczne przywracają te nazwiska, ukazując, jak praktyki instytucjonalne, uprzedzenia i normy wydawnicze przekłamały historię.

Zbudowały laboratorium, potem straciły swoją historię

W salach lekcyjnych i na tablicach muzealnych w tym miesiącu znane nazwiska zyskują nowe przypisy. Podręczniki wciąż często przedstawiają rozszczepienie jądra atomowego, pulsary, efekt cieplarniany i wczesne terapie trądu wraz z uporządkowanym zestawem odkrywców — zazwyczaj mężczyzn. Jednak fala historycznych odkryć, która wezbrała dzisiaj ponownie, kreśli inny wzorzec: eksperymenty były niekiedy projektowane, przeprowadzane lub interpretowane przez kobiety, których praca została zepchnięta na margines, błędnie przypisana innym lub po cichu usunięta z oficjalnych zapisów.

Efekt Matyldy w kontekście

Ten wzorzec ma swoją nazwę. W 1993 roku historyczka Margaret Rossiter ukuła termin „Efekt Matyldy”, aby opisać systematyczne odmawianie uznania kobietom naukowcom — nazwany na cześć XIX-wiecznej sufrażystki Matildy Joslyn Gage, która upierała się, że kobiety faktycznie dokonują wynalazków i odkryć. Praca Rossiter wykazała, że nie jest to garść anegdot, ale powtarzalne uprzedzenie obecne w różnych instytucjach i na przestrzeni wieków: wstrzymywane nagrody, ukrywane lub opóźniane publikacje oraz przypisywanie zasług lepiej sytuowanym kolegom.

To strukturalne wymazywanie przejawia się na trzy nakładające się na siebie sposoby. Po pierwsze, instytucjonalne mechanizmy wykluczania — uniwersytety, akademie i organy finansujące rutynowo wykluczały kobiety lub traktowały ich pracę jako drugorzędną. Po drugie, normy autorstwa i uznania, które faworyzowały przełożonych lub starszych stażem mężczyzn, nawet gdy to studenci lub młodsi koledzy wykonywali najcięższą pracę eksperymentalną. Po trzecie, ramy społeczne i relacje w mediach, które zmieniały kobiety w „ciekawostki o charakterze obyczajowym”, a nie głównych badaczy.

Historie, które wciąż powracają

W różnych epokach i dyscyplinach wzorzec ten wygląda znajomo. Urodzona w Austrii fizyczka Lise Meitner kierowała eksperymentami i przedstawiła teoretyczną interpretację, która wyjaśniła rozszczepienie jądra atomowego; Otto Hahn otrzymał Nagrodę Nobla i powszechne uznanie. W naukach o klimacie Eunice Newton Foote opublikowała w 1856 roku wyniki eksperymentów wykazujących, że dwutlenek węgla zatrzymuje ciepło, ale ówczesne relacje opisywały ją jako „damę” eksperymentatorkę, a późniejsze opracowania historyczne wykreowały Johna Tyndalla na twórcę tej dziedziny. W astronomii Jocelyn Bell Burnell odkryła w 1967 roku pierwsze radiopulsary podczas analizy kilometrów taśm z rejestratorów; komitet noblowski uznał później jej przełożonego, Antony’ego Hewisha. W chemii medycznej Alice Augusta Ball opracowała nadającą się do wstrzykiwania, rozpuszczalną w wodzie pochodną oleju chaulmoogra, która stała się najskuteczniejszą wczesną metodą leczenia trądu – po jej przedwczesnej śmierci koledzy usunęli jej nazwisko z opisu metody.

Nie są to odosobnione przypadki kulturowej nadinterpretacji. Przełomowe odkrycia Esther Lederberg w dziedzinie genetyki bakterii były fundamentem dla późniejszych prac uhonorowanych Noblem; obrazy rentgenowskie Rosalind Franklin miały kluczowe znaczenie dla poznania struktury DNA; oba te przypadki są wielokrotnie przywoływane jako przykłady, w których kultura przyznawania nagród i zasług odmówiła podążania za faktycznym łańcuchem dowodów.

Jak dochodzi do wymazywania

Mechanizmy te są prozaiczne i instytucjonalne. Konwencje autorstwa w XIX i XX wieku — a w niektórych przypadkach i dziś — pomijały studentów, techników i stażystów podoktorskich w wykazach autorów. Przełożeni i administratorzy decydowali o tym, kto widział wewnętrzne raporty i kto miał dostęp do publikacji. Dziennikarstwo naukowe i praktyka konferencyjna historycznie spychały kobiety do ról o mniejszym znaczeniu technicznym: w artykułach pytano badaczki o życie rodzinne lub opisywano je jako „nowinki”, podczas gdy pytania techniczne kierowano do mężczyzn.

Rasizm pogłębia ten problem. Historia Alice Ball pokazuje, jak krzyżowały się rasy i płeć: zapisy archiwalne, lokalne nawyki prasowe i założenia dotyczące tożsamości pomogły wymazać jej nazwisko na dziesięciolecia. W takich przypadkach ponowne odkrycie zależy od cierpliwej pracy archiwalnej i gotowości instytucji do skorygowania zapisów.

Poprawianie nazwisk na tablicach to nie tylko kwestia sprawiedliwości; to zmienia postrzeganie tego, kto wybiera naukę i jak rozwijają się kariery badawcze. Wzorce do naśladowania odzwierciedlające rzeczywistą różnorodność zwiększają prawdopodobieństwo, że utalentowani studenci ze środowisk o mniejszych szansach uznają naukę za drogę otwartą dla nich. Dokładne przypisanie autorstwa ma również znaczenie dla historycznego śledzenia idei: kto pierwszy sformułował koncepcję, kto przeprowadził decydujący eksperyment i jakie praktyki laboratoryjne przyniosły powtarzalne wyniki — to sygnały, których historycy i decydenci używają, aby zrozumieć, jak naprawdę rozwija się nauka.

Istnieją również praktyczne skutki wtórne. Komitety przyznające nagrody, panele rekrutacyjne i agencje finansujące podejmują decyzje na podstawie reputacji — cytowań, znaczących nagród i publikacji z pierwszym autorstwem. Stulecia stronniczego uznawania zasług przekładają się zatem na współczesne dysproporcje w sukcesach przy zdobywaniu grantów i obejmowaniu ról kierowniczych.

Jak historia jest pisana na nowo

W ciągu ostatnich dwóch dekad badacze i działacze społeczni podjęli walkę z tym zjawiskiem. Historycy przeszukują archiwa, bibliotekarze cyfryzują zeszyty laboratoryjne, a badacze społeczni tworzą bazy danych pomijanych naukowców. W kilku przypadkach doprowadziło to do publicznych sprostowań: ufundowania tablic i dni pamięci, umieszczenia pamiątkowych tablic na budynkach uniwersyteckich oraz włączenia wcześniej pominiętych nazwisk do instytucjonalnych fryzów. Niektórzy fundatorzy i organy przyznające nagrody zaczęły omawiać kwestię bardziej przejrzystego dokumentowania wkładu przy przyznawaniu wyróżnień.

Indywidualne decyzje również mają znaczenie. W uderzającym niedawnym przykładzie wybitna astrofizyczka, która została pominięta przy Nagrodzie Nobla, wykorzystała później dużą nagrodę pieniężną do ustanowienia stypendiów doktoranckich specjalnie dla kobiet, mniejszości i uchodźców rozpoczynających karierę w fizyce — była to konkretna reakcja mająca na celu zmianę struktury kadrowej, a nie tylko dodanie przypisu do historii.

Zmiany w praktyce, które mogą ograniczyć wymazywanie z historii w przyszłości

Historycy i naukowcy wskazują na konkretne interwencje w zakresie polityki naukowej. Jaśniejsze oświadczenia o autorstwie i deklaracje wkładu — będące już standardem w niektórych czasopismach — powinny zostać wprowadzone we wszystkich dziedzinach. Komitety przyznające nagrody i akademie mogą wymagać dokumentacji tego, kto zaprojektował, przeprowadził i przeanalizował kluczowe eksperymenty. Fundatorzy mogą priorytetowo traktować odzyskiwanie i cyfryzację pierwotnych zapisów laboratoryjnych, aby uznanie płynęło z archiwalnych dowodów, a nie z pamięci instytucjonalnej. Programy nauczania również wymagają aktualizacji: nauczanie o prawdziwej złożoności odkrycia, a nie tylko o zestawie heroicznych nazwisk, daje studentom realistyczny model pracy zespołowej i odpowiedzialności.

Są to skromne techniczne poprawki w porównaniu z pracą kulturową, jaka jest wymagana: równym dostępem do mentoringu, bezpieczniejszymi warunkami pracy w laboratoriach dla wszystkich oraz relacjami w mediach, które traktują kobiety naukowców przede wszystkim jako naukowców. Jednak poprawki techniczne utrudniają, by rzetelna praca zniknęła w szumie informacyjnym.

Jak wygląda przywracanie pamięci

Odzyskiwanie brakujących nazwisk to często praca detektywistyczna. W przypadku Alice Ball lokalni historycy i emerytowani badacze musieli połączyć rozproszone akta wydziałowe i wzmianki w gazetach; to archiwalne odzyskiwanie pamięci doprowadziło ostatecznie do upamiętnienia jej na uniwersytecie i nowej świadomości społecznej. W przypadku Eunice Foote ponowna publikacja jej artykułu z 1856 roku wraz z esejami kontekstowymi pozwoliła umieścić ją w prehistorii nauk o klimacie, a nie traktować jako marginalną ciekawostkę. W przypadku Meitner i Franklin naukowe biografie i nowe interpretacje muzealne zmusiły wiele instytucji do przeformułowania wystaw i metod nauczania.

Praca ta pokazuje również granice poprawek działających wstecz: uznanie po dziesięcioleciach nie zmieni utraconych karier, ale może zmienić kulturę, w której kształci się następne pokolenie naukowców.

Korygowanie zapisu historycznego nie jest zwykłą nostalgią. To niezbędny krok w celu odbudowy merytokracji, która faktycznie mierzy wkład, a nie utrwala przywileje. W nauce — gdzie powtarzalność i pochodzenie mają kluczowe znaczenie — pochodzenie idei jest istotne. Nazwiska przypisane do metod i pomiarów nie są tylko dekoracjami; są częścią ścieżki dowodowej, która sprawia, że nauka jest zdolna do autokorekty.

Źródła

  • Cornell University (Margaret Rossiter; seria Women Scientists in America)
  • American Association for the Advancement of Science (AAAS Proceedings; prezentacje z 1856 r.)
  • Smithsonian Institution (badania archiwalne i eseje na temat wczesnego klimatu i płci)
  • University of Hawaii (archiwa i renowacja archiwalna dotycząca Alice Ball)
  • University of Bologna / Academy of Sciences (papiery Laury Bassi)
  • History of Science Society (Nagroda Rossiter i powiązane prace naukowe)
  • Institute of Physics oraz Royal Astronomical Society (zapisy instytucjonalne i wyróżnienia)
Mattias Risberg

Mattias Risberg

Cologne-based science & technology reporter tracking semiconductors, space policy and data-driven investigations.

University of Cologne (Universität zu Köln) • Cologne, Germany

Readers

Readers Questions Answered

Q Czym jest efekt Matyldy i jak opisuje go artykuł?
A Efekt Matyldy to systematyczne odmawianie lub wymazywanie uznania dla kobiet naukowców, termin ukuty w celu opisania długotrwałych uprzedzeń w historii nauki. Artykuł zauważa, jak wstrzymywano przyznawanie nagród, opóźniano publikacje lub przypisywano je niewłaściwym osobom, a zasługi przenoszono na kolegów po fachu w różnych instytucjach i na przestrzeni wieków, co znajdowało odzwierciedlenie w mechanizmach selekcji (gatekeepingu), normach autorstwa i sposobie przedstawiania w mediach, który umniejszał rolę kobiet.
Q Jakie są przykłady kobiet, których wkład został wymazany lub błędnie przypisany?
A Przykłady obejmują Lise Meitner, której teoretyczna interpretacja rozszczepienia jądra atomowego została przyćmiona przez Nagrodę Nobla dla Otto Hahna; Eunice Foote, uznawaną jedynie za „kobietę-eksperymentatorkę” w dziedzinie nauk o klimacie, podczas gdy sławiony jest John Tyndall; Jocelyn Bell Burnell, która odkryła pierwsze pulsary, ale uznanie Noblowskie otrzymał jej przełożony; oraz Alice Augustę Ball, której nazwisko usunięto z opracowanej przez nią metody leczenia trądu po jej śmierci.
Q W jaki sposób artykuł opisuje mechanizmy, za pomocą których dochodzi do wymazywania zasług?
A Wymazywanie odbywa się poprzez rutynowe praktyki instytucjonalne: konwencje autorstwa pomijające studentów lub młodszych badaczy, selekcję dokonywaną przez przełożonych kontrolujących dostęp do raportów i prestiżowych miejsc, a także normy medialne etykietujące kobiety jako „miękkie” lub traktujące je jako ciekawostkę, a nie głównych badaczy. Rasizm potęguje ten problem, kształtując zapisy archiwalne, doniesienia prasowe i założenia dotyczące tożsamości, które tłumią uznanie zasług.
Q Jakie kroki są podejmowane, aby skorygować historię i przywrócić należne uznanie?
A Działania te obejmują prace archiwalne historyków, cyfryzację dzienników laboratoryjnych oraz społecznościowe bazy danych dokumentujące pomijanych naukowców. Publiczne korekty objęły dodawanie tablic i upamiętnień, a uniwersytety zaczęły umieszczać pominięte nazwiska na fryzach budynków. Grantodawcy i organy przyznające nagrody dyskutują nad bardziej przejrzystą dokumentacją wkładu, a niektórzy laureaci wykorzystali platformy nagród do ufundowania stypendiów dla kobiet, mniejszości i uchodźców zajmujących się nauką.
Q Jakie zmiany w polityce mogłyby pomóc ograniczyć wymazywanie zasług w przyszłości?
A Eksperci opowiadają się za zmianami w polityce, takimi jak uniwersalne i jaśniejsze oświadczenia o autorstwie oraz deklaracje wkładu we wszystkich dyscyplinach, przy czym czasopisma powinny przyjmować ustandaryzowane noty o zasługach. Komitety nagród i akademie powinny wymagać dokumentacji tego, kto budował, przeprowadzał i analizował kluczowe eksperymenty. Grantodawcy powinni priorytetowo traktować odzyskiwanie i cyfryzację pierwotnych zapisów laboratoryjnych, aby zapewnić, że to dowody archiwalne, a nie pamięć instytucjonalna, decydują o przyznaniu zasług.

Have a question about this article?

Questions are reviewed before publishing. We'll answer the best ones!

Comments

No comments yet. Be the first!