Akcje SpaceX rosną po debiucie giełdowym: matematyka stojąca za bilionowym kamieniem milowym Muska
Musk rozpoczynał dzień już jako najbogatszy człowiek świata, ale cena IPO wyniosła go ponad granicę, która do tej pory była czysto teoretyczna. Posiada on około 4,8 miliarda akcji klasy B – co stanowi około 42% udziałów ekonomicznych w SpaceX – oraz 350 milionów opcji na akcje z ceną wykonania 8,39 USD. Przy cenie ofertowej 135 USD pakiet ten był wart prawie 692 miliardy dolarów, co podniosło jego całkowitą wartość netto do około 1,005 biliona dolarów, zanim jeszcze jakakolwiek akcja zmieniła właściciela. W południe, gdy kurs SPCX osiągnął 168,75 USD, jego majątek wzrósł do około 1,1 biliona dolarów. Każdy dolar zmiany kursu akcji dodaje lub odejmuje około 5,2 miliarda dolarów z jego osobistego bilansu.
Akcje SpaceX rosną po debiucie na Nasdaq, ale europejskie firmy z branży kosmicznej tracą wysokość
Wzrosty w pierwszym dniu notowań wywołały wstrząsy daleko poza amerykańskimi giełdami. Podczas gdy akcje Goldman Sachs wzrosły o ponad 2% dzięki roli głównego współprowadzącego ofertę (lead-left bookrunner), specjalistyczne spółki kosmiczne mocno ucierpiały. Redwire spadło o 11,5%, Rocket Lab o 10%, a fundusz Procure Space ETF o 7%. Przekaz był jasny: portfele instytucjonalne robią miejsce dla dwubilionowego giganta, sprzedając mniejsze podmioty, które do dziś reprezentowały ten sektor.
Europejscy gracze z branży kosmicznej nie zostali oszczędzeni. Akcje Airbusa i Safrana nieznacznie spadły w Paryżu, a flagowa europejska rakieta nośna Ariane 6 – wciąż pracująca nad osiągnięciem komercyjnie opłacalnego tempa startów – mierzy się teraz z konkurentem, którego kapitalizacja rynkowa jest większa niż łączna wycena całego europejskiego przemysłu kosmicznego. IPO wstrząsnęło również europejskimi inwestorami indywidualnymi, a platformy takie jak Trade Republic i Scalable Capital odnotowały gwałtowny wzrost liczby otwieranych kont i zleceń kupna SPCX. „Musk dokonał tego, czego nie udało się latom kampanii na rzecz edukacji finansowej” – skomentował z przekąsem jeden z frankfurckich brokerów. Pytaniem dla Brukseli pozostaje, czy ten kapitałowy szał przełoży się na większe finansowanie dla lokalnych start-upów zajmujących się wynoszeniem ładunków na orbitę, czy jedynie pogłębi zależność kontynentu od jednego amerykańskiego dostawcy w zakresie krytycznej infrastruktury kosmicznej.
Zagadka 2 bilionów dolarów: firma z przychodami 18,7 mld dolarów i 5 mld dolarów strat
Mimo całego entuzjazmu, ustalenie faktycznej wartości SpaceX pozostaje kwestią sporną. Firma zaraportowała 18,7 mld dolarów przychodu za 2025 rok – w dużej mierze z biznesu szerokopasmowego Starlink oraz usług wynoszenia ładunków – ale wykazała również stratę netto w wysokości prawie 5 mld dolarów. Skumulowane straty od początku 2025 roku do marca 2026 roku wyniosły 8,7 mld dolarów. Przy piątkowej cenie zamknięcia SpaceX jest wyceniane na około 110-krotność przychodów z ostatnich 12 miesięcy, co sprawia, że nawet najbardziej „napompowane” spółki z sektora AI wyglądają przy tym powściągliwie. Model zdyskontowanych przepływów pieniężnych Morningstar określa wartość godziwą na 780 mld dolarów, czyli mniej niż połowę wyceny z IPO, a CFRA w dniu debiutu wydało rekomendację „sprzedaj”.
Zwolennicy argumentują, że wzrost liczby subskrybentów Starlinka – już ponad 4 miliony użytkowników na całym świecie – oraz dominacja firmy w sektorze startów orbitalnych (ponad 80% masy wyniesionej w ciągu ostatnich trzech lat) tworzą fundament, który jest trudny do skopiowania. SpaceX twierdzi również, że całkowity adresowalny rynek (TAM) wynosi 28,5 biliona dolarów – liczba ta obejmuje komunikację kosmiczną, obserwację Ziemi oraz wciąż niezrealizowaną obietnicę transportu międzyplanetarnego. „To nie jest nazwa, którą kupujesz w oparciu o fundamenty” – powiedziała Nancy Tengler z Laffer Tengler Investments. „Dla mnie analogią jest Amazon. To była firma, która zmieniła sposób, w jaki żyjemy”.
Inwestorzy indywidualni, japońskie instytucje i opcja „greenshoe” czekająca na wykonanie
Inwestorzy indywidualni otrzymali około 20% przydziału, co jest wartością znacznie wyższą niż w przypadku typowego IPO, ale niższą niż wielu miało nadzieję, biorąc pod uwagę ogromną rzeszę zwolenników Muska wśród drobnych inwestorów. CNBC podało, że niektórzy otrzymali przydział zaledwie jednej akcji. Walka o kupno na rynku otwartym pomogła wygenerować obrót przekraczający 500 milionów akcji – o wartości nominalnej około 80 miliardów dolarów – co czyni SPCX najbardziej aktywnym debiutem w pamięci. Jak podał Reuters, same japońskie instytucje inwestycyjne chciały nabyć akcje o wartości ponad 6,2 mld dolarów po cenie IPO, co podkreśla globalny popyt.
Opcja „greenshoe”, która pozwala subemitentom na sprzedaż dodatkowych 83 milionów akcji po cenie 135 USD, pozostaje niewykonana. Biorąc pod uwagę kurs zamknięcia, bankierzy z Goldman Sachs, Morgan Stanley i reszty konsorcjum niemal na pewno ją aktywują, co zwiększy całkowite wpływy o około 11,2 mld dolarów. Decyzja ta zapadnie w ciągu 30 dni. W międzyczasie oczekuje się, że opcje na akcje SPCX zostaną wprowadzone do obrotu w przyszłym tygodniu, co doda kolejną warstwę zmienności do spółki, która już teraz jest głównym tematem dyskusji na WallStreetBets i forach inwestycyjnych Reddita.
Od papierowego bilionera do kolejnej fali IPO spółek AI
Nowy status Muska jako pierwszego na świecie bilionera jest na razie osiągnięciem „na papierze”. Jeśli akcje spadną poniżej około 134 USD za sztukę, jego wartość netto ponownie spadnie poniżej trzynastocyfrowej kwoty. Kamień milowy wywołał również ostrą krytykę: Nabil Ahmed z Oxfam nazwał to „nową pozłacaną erą” i zauważył, że Musk jest teraz bogatszy niż najbiedniejsze 46% ludzkości – około 3,8 miliarda ludzi. Wewnątrz SpaceX kadra kierownicza szacuje, że około 4400 pracowników stało się milionerami na papierze od czasu IPO, co jest bezprecedensowym wydarzeniem w sektorze lotniczym.
Debiut ten otwiera drogę do szeregu wielkich debiutów gigantów sztucznej inteligencji. Anthropic i OpenAI złożyły już poufne prospekty emisyjne u organów regulacyjnych, a uczestnicy rynku obawiają się, że zalew debiutów o wartości setek miliardów dolarów może wyssać płynność z innych sektorów. Na razie jednak handel akcjami SpaceX pochłania każdy kapitał, jaki rynek może na niego skierować. „Musielibyśmy cofnąć się o 100 lat, aby znaleźć porównywalnych przedsiębiorców” – powiedział Joel Shulman, CEO ERShares. Europa ma inżynierów. Po prostu jeszcze nie zdecydowała, który kraj ma im zapłacić.
Źródła
- Zmienione oświadczenie rejestracyjne S-1 firmy Space Exploration Technologies Corp., złożone w U.S. Securities and Exchange Commission
- Raport analityka kapitałowego Morningstar na temat wyceny SpaceX, czerwiec 2026 r.
- Nota analityczna CFRA Research dotycząca debiutu SpaceX (SPCX), 12 czerwca 2026 r.
- Dane giełdowe Nasdaq i wolumeny obrotu dla SPCX, 12 czerwca 2026 r.
Comments
No comments yet. Be the first!