Krytycy programu Artemis, porozmawiajmy przez chwilę

Space
Artemis Haters, Can We Have a Moment?
Wyważona obrona programu Artemis NASA: dlaczego krytycy skupiają się na kosztach i bezpieczeństwie, co program już osiągnął i jakie zmiany są konieczne, aby stał się on zrównoważony.

Przeciwnicy programu Artemis, poświęćmy wam chwilę: krótka scena

Na stanowisku startowym na początku lutego, rakieta Space Launch System i kapsuła Orion stały w zimowym świetle podczas próby generalnej na mokro, która ujawniła dokładnie te problemy techniczne, które krytycy uwielbiają przytaczać. W sieci chór komentatorów – a przeciwnicy Artemis potrafią głośno wyrażać swoje zdanie – nazywa program zbyt powolnym, zbyt kosztownym i niewystarczająco historycznym. Krytyka ta zasługuje na uwagę, ale próba generalna, załogi wyznaczone do misji Artemis II oraz szersza architektura będąca w budowie wymagają również trzeźwej oceny: Artemis jest niedoskonały, uwikłany politycznie i drogi, a jednocześnie stanowi wznowiony wysiłek w dziedzinie cywilnej eksploracji kosmosu, mający na celu wyniesienie ludzi poza niską orbitę okołoziemską po raz pierwszy od ponad pół wieku.

Przeciwnicy Artemis mogą przyznać: strategiczne znaczenie programu

W najprostszym ujęciu Artemis to powrót do załogowej eksploracji dalekiej przestrzeni kosmicznej. W przeciwieństwie do wielu komercyjnych działań skoncentrowanych na niskiej orbicie okołoziemskiej, Artemis został zaprojektowany bezpośrednio z myślą o umieszczeniu ludzi w przestrzeni okołoksiężycowej oraz budowie logistyki, sprzętu i partnerstw niezbędnych do trwałej obecności na Księżycu i wokół niego. Ma to znaczenie dla nauki – złoża lodu na biegunach stanowią archiwum klimatyczne i geologiczne – oraz dla długofalowego celu, jakim jest nauka życia poza Ziemią w sposób, który mógłby przełożyć się na technologie i praktyki stosowane na naszej planecie.

Krytycy często pytają, czy Artemis jest wart kosztów i wysiłku. Porównania budżetowe są wymowne: analitycy polityczni z The Planetary Society oszacowali wydatki NASA na program Artemis oraz powiązane prace nad SLS i Orionem na około 105 miliardów dolarów do chwili obecnej, podczas gdy rachunek za program Apollo, po uwzględnieniu inflacji, wyniósł około 309 miliardów dolarów w ciągu 13 lat jego trwania. To ogromne kwoty, ale odzwierciedlają one inne wybory polityczne i cele programowe; Artemis to wolniejsza, bardziej etapowa ścieżka, mająca na celu utrzymanie zdolności operacyjnych i partnerstw międzynarodowych, a nie wyścig po jednorazowy, głośny sukces narodowy.

Wreszcie, w programie Artemis chodzi mniej o kopiowanie Apollo, a bardziej o stworzenie architektury – rakiet, kapsuł załogowych, habitatów i umów międzynarodowych – która mogłaby utrzymać obecność na Księżycu i ostatecznie wesprzeć misje na Marsa. Ta skala i ambicja tłumaczą, dlaczego niektórzy liderzy przemysłu i inne agencje kosmiczne ponownie zaangażowali swoje zasoby i dlaczego firmy komercyjne również po cichu zwracają się w stronę Księżyca.

Przeciwnicy Artemis mogą przyznać: przeszkody techniczne i kwestie bezpieczeństwa

Żaden poważny program nie uniknąłby inżynieryjnych bólów głowy. Publiczna krytyka wymierzona w Artemis często skupia się na dwóch powiązanych wątkach: zawodności sprzętu i opóźnieniach w harmonogramie. Niedawne problemy z tankowaniem – a konkretnie wycieki wodoru w systemach pępowinowych i tankujących, ujawnione podczas przedstartowych testów zintegrowanych – zmusiły NASA i kontrahentów do spowolnienia tempa prac i przeprojektowania niektórych interfejsów naziemnych. Kwestie te nie są błahe. Kriogeniczny wodór jest niezwykle trudny w obsłudze, a w ramach programu spędzono miesiące na rozwiązywaniu problemów z uszczelkami i instalacjami, które trapiły już wcześniejsze projekty ciężkich rakiet nośnych.

Krytyka dotycząca bezpieczeństwa jest również dźwignią polityczną. Niektórzy obserwatorzy nazywają SLS „Frankenrakietą”, ponieważ łączy ona komponenty z ery wahadłowców z nowymi projektami, a także dlatego, że Kongres skierował prace do tradycyjnych dostawców. NASA odpowiada, że dostarcza sprawdzoną, należącą do państwa technologię, która w ramach misji Artemis I wyniosła bezzałogowego Oriona wokół Księżyca i sprowadziła go z sukcesem z powrotem już przy pierwszej próbie. W przypadku Artemis II kierownicy programu przyjęli konserwatywną trajektorię przelotu swobodnego powrotu dla pierwszej misji załogowej – wybór ten ma na celu zminimalizowanie ryzyka przy jednoczesnym zwiększeniu dystansu dzielącego ludzi od Ziemi. Ten kompromis – wolniejszy, bezpieczniejszy postęp – leży w centrum wielu debat na temat tego, jaki poziom ryzyka powinna tolerować opinia publiczna i załogi.

Porównanie z Apollo i kontekst polityczny

Kiedy ludzie pytają, jak Artemis wypada na tle Apollo, zadają tak naprawdę dwa pytania naraz: o techniczny parytet i o znaczenie polityczne. Pod względem technicznym nowoczesna inżynieria, informatyka i materiały sprawiają, że sprzęt Artemis znacznie różni się od projektów z lat 60.; zmieniły się również zasady zarządzania programem, łańcuchy dostaw i reguły misji. Politycznie Apollo był skondensowaną, kosztowną demonstracją siły, napędzaną wymogami zimnej wojny i wolą zwycięstwa w rywalizacji o prestiż narodowy. Artemis to wysiłek koalicyjny: partnerzy z Europy, Kanady i innych krajów dostarczają kluczowy sprzęt i zapewniają poparcie polityczne. To sprawia, że Artemis jest w mniejszym stopniu sprintem jednego kraju, a w większym międzynarodowym, rozproszonym programem – wolniejszym, bardziej skomplikowanym, ale prawdopodobnie trwalszym.

Ta relatywna długowieczność stanowi odpowiedź na istotną krytykę: program Apollo płonął jasnym, ale krótkim płomieniem – był spektakularny, lecz niemożliwy do utrzymania na dłuższą metę. Krytycy Artemis narzekają na tempo i cenę; zwolennicy argumentują, że wolniejszy cykl misji w połączeniu z rozproszoną odpowiedzialnością może podtrzymać aktywność księżycową przez dziesięciolecia, a nie lata. To, czy ten kompromis jest lepszy, zależy od demokratycznych wyborów: budżetów, priorytetów Kongresu i społecznego apetytu na załogowe loty kosmiczne.

Harmonogram, status i cele misji Artemis II

Artemis II to pierwsza w tej nowej erze załogowa wyprawa programu poza niską orbitę okołoziemską. Zestaw SLS–Orion przeszedł na początku lutego próbę generalną na mokro, która naświetliła obecny stan programu: znaczny postęp w integracji systemów, któremu towarzyszą prace nad usunięciem wycieków podczas tankowania paliwa oraz szczegółowa analiza osłony termicznej po locie bezzałogowym. Doraźnym celem NASA jest naprawienie tych usterek, walidacja ochrony termicznej oraz interfejsów naziemnych, a także zachowanie bezpiecznych okien startowych dla załogi.

Kanały zmian: Kongres, rzecznictwo i opcje komercyjne

Wiele najskuteczniejszych dźwigni programu ma charakter polityczny. Alokacje budżetowe, zasady zamówień i nadzór – wszystko to przechodzi przez Kongres, a kilku obserwatorów cytowanych w analizach programu twierdzi, że obywatele, którzy chcą innej formy Artemis, powinni lobbować u ustawodawców. Oddolne rzecznictwo wykazało swoją skuteczność; w ostatnich latach zorganizowane wysiłki obywatelskie pomogły wzmocnić finansowanie i politykę NASA. Zaprojektowanie innej trajektorii dla Artemis – na przykład przyspieszonego przejścia z SLS na prywatne usługi ciężkiego transportu komercyjnego – prawdopodobnie wymagałoby trwałych prac legislacyjnych i jasnej analizy kosztów i korzyści.

Partnerzy komercyjni również mają znaczenie. Przemysł kosmiczny nie jest monolitem: niektóre prywatne firmy dostosowują się do celów księżycowych, podczas gdy inne nadal priorytetowo traktują usługi na orbicie okołoziemskiej. Jeśli polityka i zamówienia zmienią się tak, aby faworyzować konkurencję w zakresie lądowników księżycowych, dostaw ładunków i logistyki orbitalnej, zmieni się tempo i profil kosztów programu. Dla krytyków, którzy twierdzą, że „trwa to zbyt długo” lub „kosztuje zbyt wiele”, jedną z pragmatycznych dróg naprzód jest naciskanie na reformy zamówień i wyraźniejsze otwarcie okien dla konkurencji komercyjnej, zamiast jedynie potępiania obecnej architektury.

Spójrz dziś w nocy na sierp Księżyca i przypomnij sobie, dlaczego ludzie ryzykowali niegdyś wszystko dla szansy postawienia stopy na jego powierzchni. Program Artemis próbuje, z trudem i zaangażowaniem wielu rąk, uczynić to ryzyko możliwym do opanowania i powtarzalnym, a nie jednostkowym i niemożliwym do utrzymania. Niezależnie od tego, czy kibicujesz, czy narzekasz, program będzie posuwał się naprzód dzięki poprawkom inżynieryjnym, walkom o budżet i wyborom społecznym; pytanie dla krytyków o zacięciu obywatelskim brzmi: czy chcą aktywnie kształtować te wybory.

Źródła

  • NASA (program Artemis oraz materiały dotyczące misji SLS/Orion)
  • Europejska Agencja Kosmiczna (międzynarodowy wkład w program Artemis)
  • The Planetary Society (analiza polityki i szacunki kosztów programu)
James Lawson

James Lawson

Investigative science and tech reporter focusing on AI, space industry and quantum breakthroughs

University College London (UCL) • United Kingdom

Readers

Readers Questions Answered

Q Dlaczego ludzie krytykują program NASA Artemis?
A Powszechna krytyka programu Artemis koncentruje się na przekroczeniach budżetu, powtarzających się opóźnieniach w harmonogramie oraz postrzeganym braku jasnej, spójnej strategii długoterminowej wykraczającej poza polityczne terminy i „flagi i ślady stóp”. Krytycy argumentują również, że jego architektura opiera się zbyt mocno na drogim sprzęcie „starej ery kosmicznej”, takim jak SLS i Orion, obejmuje wiele kompromisów przemysłowych motywowanych politycznie i jest mniej wydajna niż nowsze podejścia komercyjne, takie jak szybko iterowane, wielorazowe systemy SpaceX. Niektórzy byli inżynierowie NASA oraz zewnętrzni eksperci zgłaszali ostatnio również obawy dotyczące bezpieczeństwa i kwestii technicznych, szczególnie w odniesieniu do konstrukcji osłony termicznej Oriona oraz złożoności integracji wielu wykonawców i elementów (SLS, Orion, Gateway, Starship HLS).
Q Czy program Artemis jest wart poniesionych kosztów i wysiłku?
A Zwolennicy twierdzą, że Artemis jest wart swojej ceny, ponieważ przywraca ludzi na Księżyc, rozwija technologię (szczególnie w operacjach w głębokim kosmosie), wzmacnia partnerstwa międzynarodowe i buduje doświadczenie niezbędne do przyszłych misji na Marsa. Wskazują oni na szersze korzyści ekonomiczne i naukowe, w tym inwestycje przemysłowe i inspirowanie w dziedzinach STEM, jako uzasadnienie dla wieloletniego programu kosztującego dziesiątki miliardów dolarów. Krytycy odpowiadają, że podobne lub lepsze wyniki można by osiągnąć taniej i szybciej, polegając w większym stopniu na konkurencyjnych komercyjnych usługach startowych i lądownikach, argumentując, że obecna architektura wydaje zbyt wiele na SLS/Oriona przy zbyt małej liczbie lotów i niewystarczających stałych możliwościach księżycowych.
Q Jak Artemis wypada w porównaniu z misjami Apollo?
A Apollo był zimnowojennym sprintem o stosunkowo prostej, ale niezwykle potężnej architekturze: Saturn V plus moduł dowodzenia Apollo CSM i moduł księżycowy, zoptymalizowane pod kątem krótkich, jednorazowych lądowań na Księżycu. Artemis jest wolniejszy, bardziej modułowy i bardziej międzynarodowy; łączy SLS, Oriona, stację Lunar Gateway i komercyjne systemy lądowania ludzi (HLS), takie jak Starship, i ma na celu zapewnienie półtrwałej obecności na Księżycu zamiast krótkich pobytów. Jednak krytycy zauważają, że pomimo nowoczesnej technologii, wdrożenie programu Artemis trwa dłużej i może być on mniej elegancki niż kompletna architektura Apollo, mając więcej ruchomych części, więcej wykonawców i silne powiązanie z polityką Kongresu.
Q Jakie są główne zarzuty wobec misji Artemis I, II i III?
A W przypadku Artemis I, test bezzałogowy ostatecznie zakończył się sukcesem, ale wywołał krytykę ze względu na bardzo wysoki koszt misji, powtarzające się problemy z tankowaniem SLS oraz trwające dekady prace rozwojowe prowadzące do jednego lotu demonstracyjnego. Artemis II budzi rosnące obawy dotyczące osłony termicznej Oriona po zaobserwowaniu zwęglenia i utraty materiału podczas misji Artemis I, przy czym kilku ekspertów kwestionuje, czy obecna konstrukcja została odpowiednio przetestowana pod kątem użytkowania przez załogę. Artemis III, pierwsze planowane załogowe lądowanie na Księżycu, jest szeroko krytykowany jako obarczony dużym ryzykiem harmonogramowym i architektonicznym, ponieważ zależy od skomplikowanego tankowania w kosmosie i szybkiego dopracowania Starship HLS firmy SpaceX, a także gotowości stacji Gateway i skafandrów, co skłania niektórych doradców i członków Kongresu do twierdzenia, że obecny plan nie może zostać zrealizowany w wyznaczonym terminie.
Q Kiedy planowane są starty misji Artemis i jaki jest ich obecny status?
A Artemis I (bezzałogowy test księżycowy) wystartował pomyślnie w listopadzie 2022 r.; Orion obleciał Księżyc i wrócił na Ziemię, zatwierdzając większość podstawowych elementów systemu. Artemis II, pierwszy załogowy przelot wokół Księżyca, był wielokrotnie przekładany i po dodatkowych przeglądach osłony termicznej oraz układu napędowego, obecnie celuje w start nie wcześniej niż około marca 2026 r. Artemis III, pierwsza próba załogowego lądowania przy użyciu Starship HLS, oficjalnie wciąż jest planowana na końcówkę lat 20. XXI wieku, ale powszechnie oczekuje się, że termin ten przesunie się poza pierwotną połowę dekady ze względu na zależność od gotowości Starshipa, rozwój skafandrów kosmicznych oraz rozwiązanie problemów z SLS/Orionem.

Have a question about this article?

Questions are reviewed before publishing. We'll answer the best ones!

Comments

No comments yet. Be the first!