Administrator NASA Jared Isaacman ogłosił 27 lutego 2026 r. znaczącą „korektę kursu” programu Artemis, zmieniając strategię agencji na model etapowy, skoncentrowany na redukcji ryzyka w eksploracji Księżyca. Ten rekonfigurowany plan wprowadza obowiązkowy lot testowy na orbitę okołoziemską w celu walidacji krytycznego sprzętu misji, zanim astronauci podejmą próbę lądowania na powierzchni. Poprzez zwiększenie częstotliwości startów rakiet Space Launch System (SLS) i standaryzację konfiguracji rakiet, agencja dąży do lądowania ludzi na Księżycu do 2028 roku, zapewniając jednocześnie bardziej stabilne i zrównoważone podstawy operacyjne.
Zmiana strategiczna została podyktowana wewnętrznymi ocenami sugerującymi, że poprzednie podejście „bezpośrednio do lądowania” niosło ze sobą nieakceptowalny poziom ryzyka technicznego. Przedstawiciele NASA, w tym zastępca administratora Amit Kshatriya i pełniąca obowiązki zastępcy administratora Lori Glaze, podkreślili, że pierwotne cele na lata 2024 i 2025 nie są już realistyczne. Nowa mapa drogowa stawia na budowanie „pamięci mięśniowej” zespołów naziemnych i załóg lotniczych, czerpiąc inspirację z sukcesywnych postępów programu Apollo z lat 60. XX wieku, aby uniknąć pułapek wynikających z pośpiesznego harmonogramu.
Dlaczego dodano testowy lot na orbitę okołoziemską przed lądowaniem na Księżycu?
NASA dodała testowy lot na orbitę okołoziemską, aby zmniejszyć ryzyko misji poprzez przetestowanie integracji statku kosmicznego Orion, systemu Human Landing System (HLS) oraz nowych księżycowych skafandrów kosmicznych w kontrolowanym środowisku. Ta misja pośrednia pozwala na walidację systemów zbliżania, dokowania i podtrzymywania życia bez natychmiastowej konieczności złożonego tankowania kriogenicznego w głębokim kosmosie. Takie podejście zapewnia, że wszystkie interfejsy sprzętowe działają poprawnie, zanim załoga podejmie się lądowania na Księżycu.
Decyzja o włączeniu misji na orbitę okołoziemską wynika z potrzeby zweryfikowania, w jaki sposób kapsuła Orion współpracuje z komercyjnymi lądownikami opracowanymi przez SpaceX i Blue Origin. Obecnie Starship HLS i Blue Moon MK2 wymagają wielokrotnych startów tankowców, aby dotrzeć do Księżyca, co jest procesem wciąż będącym w fazie rozwoju. Przeprowadzając najpierw test na orbicie okołoziemskiej, NASA może przećwiczyć zintegrowane operacje i „dotrzeć” systemy lądownika oraz skafandry Axiom Space, pozostając w zasięgu trajektorii natychmiastowego powrotu na Ziemię.
Precedensy historyczne, takie jak misja Apollo 9, pokazują wartość testowania sprzętu księżycowego na orbicie okołoziemskiej przed udaniem się na powierzchnię Srebrnego Globu. Wayne Hale, były kierownik programu Space Shuttle i były przewodniczący Komitetu ds. Eksploracji Ludzkiej i Operacji Rady Doradczej NASA, zauważył, że misja przed lądowaniem na Księżycu to „dokładnie to, co musiało się wydarzyć”, aby zapewnić bezpieczeństwo. Ta etapowa metodologia odzwierciedla udaną strategię wykorzystaną do lądowania pierwszych ludzi na Księżycu w 1969 roku, stanowiąc logiczny most między lotem orbitalnym a operacjami na powierzchni.
Co stało się z misją Artemis III w nowym planie NASA?
W rekonfigurowanym planie z 2026 roku misja Artemis III została przekształcona z lądowania na Księżycu w lot walidacyjny systemów na orbicie okołoziemskiej o wysokiej randze, zaplanowany na 2027 rok. Zamiast lądowania pierwszej kobiety i pierwszej osoby kolorowej na powierzchni Księżyca podczas tej misji, załoga skupi się na dokowaniu do pojazdu HLS i testowaniu systemów podtrzymywania życia w warunkach symulujących pobyt na powierzchni. Faktyczny powrót na powierzchnię Księżyca został przesunięty na misję Artemis IV, która jest obecnie planowana na początek 2028 roku.
Załoga Artemis III wykona teraz złożone manewry orbitalne w celu zbliżenia z lądownikiem SpaceX Starship lub Blue Moon firmy Blue Origin. Misja ta służy jako krytyczny punkt kontrolny dla programu Human Landing System, który borykał się ze znacznymi opóźnieniami rozwojowymi. Usuwając wymóg transferu paliwa kriogenicznego podczas tego konkretnego lotu, NASA daje swoim partnerom komercyjnym więcej czasu na dopracowanie tankowania w przestrzeni kosmicznej, jednocześnie czyniąc postępy w integracji sprzętu załogowego.
Problemy techniczne z górnym stopniem rakiety SLS również wpłynęły na termin misji Artemis III. Niedawny powrót sprzętu misji Artemis II do Vehicle Assembly Building w celu rozwiązania problemów z górnym stopniem podkreślił potrzebę bardziej rozważnej sekwencji startów. Administrator Isaacman wyjaśnił, że choć Artemis III nie wyląduje już na Księżycu, doświadczenie zdobyte podczas lotu w 2027 roku jest jedynym sposobem na zapewnienie, że kolejne lądowania w 2028 roku zostaną przeprowadzone z wysokim stopniem pewności i bezpieczeństwa.
W jaki sposób nowy plan NASA zwiększa częstotliwość startów?
Nowa strategia NASA zwiększa częstotliwość startów poprzez standaryzację konfiguracji rakiety SLS i dążenie do realizacji misji co 10 miesięcy. Rezygnując z przejścia na bardziej złożone wersje rakiety Block 1B i Block 2, agencja może usprawnić produkcję i utrzymać stałe tempo lotów. Takie podejście buduje operacyjną „pamięć mięśniową” zespołów startowych i kontroli misji, redukując długie przerwy między misjami, które wcześniej hamowały dynamikę programu.
Strategiczne finansowanie i wsparcie polityczne odegrały kluczową rolę w umożliwieniu zwiększenia częstotliwości lotów. Ustawa One, Big Beautiful Bill Act (OBBBA), wspierana przez Senatora Teda Cruza (R-TX), zapewniła dodatkowe 4,1 miliarda dolarów specjalnie na rakiety dla misji Artemis IV i Artemis V. Ten napływ kapitału pozwala NASA i jej kontrahentom na utrzymanie stabilnej linii produkcyjnej dla SLS i Oriona, odchodząc od mentalności misji „jednorazowych” w stronę zrównoważonego, powtarzalnego cyklu startowego.
Kluczowym elementem tego przyspieszenia jest standaryzacja stopnia Interim Cryogenic Propulsion Stage (ICPS) zamiast czekania na Exploration Upper Stage (EUS). Isaacman zauważył, że pozyskiwanie ustandaryzowanego górnego stopnia uprości proces integracji i pozwoli na realizację wielu misji w jednym roku kalendarzowym. Zrewidowany harmonogram zakłada teraz dwa lądowania na Księżycu w 2028 roku — Artemis IV wiosną i Artemis V jesienią — co stanowi najbardziej agresywny harmonogram lotów księżycowych od lat 70. XX wieku.
Budowanie trwałej obecności na Księżycu
Ustanowienie stałej obecności na Księżycu wymaga przejścia od „flag i odcisków butów” do długoterminowej infrastruktury i wykorzystania zasobów. Zrewidowany plan Artemis podtrzymuje znaczenie stacji Gateway, małej stacji kosmicznej na orbicie księżycowej, która będzie służyć jako punkt przesiadkowy dla załóg przemieszczających się między Orionem a lądownikami powierzchniowymi. Architektura ta została zaprojektowana w celu wspierania międzynarodowych partnerstw i przedsięwzięć komercyjnych, które są niezbędne dla trwałej gospodarki księżycowej.
Zrównoważona eksploracja służy również jako krytyczny poligon doświadczalny dla przyszłych misji na Marsa. Dopracowując długotrwałe systemy podtrzymywania życia i operacje na powierzchni Księżyca, NASA zdobywa wiedzę niezbędną do wieloletniej podróży na Czerwoną Planetę. Administrator Isaacman podkreślił, że ta „korekta kursu” nie polega tylko na szybszym dotarciu na Księżyc, ale na zbudowaniu programu, który będzie wystarczająco odporny, by przetrwać niepowodzenia techniczne i zmieniające się cykle polityczne w nadchodzących dekadach.
- Bezpieczeństwo przede wszystkim: Nowy plan odnosi się do obaw panelu Aerospace Safety Advisory Panel (ASAP) dotyczących ryzyka zintegrowanych systemów.
- Integracja komercyjna: Zwiększona zależność od firm SpaceX, Blue Origin i Axiom Space w zakresie krytycznych komponentów misji.
- Standaryzacja: Przejście na jedną wersję SLS w celu zmniejszenia złożoności inżynieryjnej i kosztów.
- Zgodność polityczna: Dostosowanie do rozporządzenia wykonawczego z 2025 r. w sprawie zapewnienia amerykańskiej przewagi w przestrzeni kosmicznej (Executive Order on Assuring American Space Superiority).
Droga do roku 2028 i dalej
Przyszłe kierunki programu Artemis skupią się na pomyślnej realizacji załogowego przelotu Artemis II, obecnie przewidywanego najwcześniej na kwiecień 2026 roku. Po tej misji agencja w pełni skoncentruje się na teście na orbicie okołoziemskiej w 2027 roku i kolejnych próbach lądowania w 2028 roku. Scott Pace, dyrektor Instytutu Polityki Kosmicznej na Uniwersytecie Jerzego Waszyngtona, opisał zmiany jako „konieczne i realistyczne”, zauważając, że agencja musi teraz zrównoważyć częstotliwość lotów z długoterminową trwałością.
Partnerzy branżowi byli podobno zaangażowani w te dyskusje strategiczne od kilku tygodni, przy ogólnym konsensusie, że podejście etapowe jest najbardziej realną drogą naprzód. Uznając techniczne realia tankowania w przestrzeni kosmicznej i rozwoju sprzętu, NASA ustawiła program Artemis w pozycji pozwalającej wyjść poza ograniczenia z przeszłości. Cel pozostaje jasny: powrót amerykańskich astronautów na powierzchnię Księżyca na stałe, przy wykorzystaniu fundamentów zbudowanych na bezpieczeństwie, standaryzacji i wysokiej częstotliwości startów.
Comments
No comments yet. Be the first!