Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zazwyczaj nie wydaje ostrzeżeń dla podróżujących dotyczących konkretnych amerykańskich portów lotniczych. Jednak Pekin podjął niedawno wysoce nietypowy krok, ostrzegając swoich obywateli, aby całkowicie unikali międzynarodowego lotniska Seattle-Tacoma. Zagrożeniem nie była pogoda ani przestępczość uliczna. Były to amerykańskie służby graniczne.
Zagraniczni naukowcy przybywający na Sea-Tac na konferencję akademicką byli poddawani agresywnym, długotrwałym przesłuchaniom. Pekin określił te działania mianem „nieuzasadnionych”. Jest to widoczny wierzchołek góry lodowej znacznie mroczniejszej paniki, która po cichu ogarnia wspólnotę wywiadowczą. Według niedawnych doniesień korespondentki Fox News, Brooke Taylor, władze USA śledzą falę amerykańskich naukowców zajmujących się sektorem lotniczo-kosmicznym, obronnym i nuklearnym, którzy albo zniknęli, albo zginęli w niejasnych okolicznościach.
Globalna społeczność naukowa funkcjonowała niegdyś w oparciu o nieformalną obietnicę otwartej współpracy. Ta era dobiegła końca. Jeśli Twój doktorat dotyczy trajektorii hipersonicznych lub fizyki wysokich energii, nie jesteś już tylko badaczem. Jesteś zasobem strategicznym.
Gościnny port i żelazna kurtyna
Sytuacja w Seattle doskonale oddaje konflikt między lokalnymi centrami technologicznymi a federalną paranoją. Zarząd Portu w Seattle posiada oficjalną „Politykę gościnnego portu”, której celem jest ułatwianie globalnym talentom przyjazdu do regionu Pacyficznego Północnego Zachodu.
W obliczu incydentu dyplomatycznego związanego z zatrzymaniem naukowców, przedstawiciele portu w zasadzie umyli ręce od całego zamieszania. Szybko podkreślili, że nie mają żadnej jurysdykcji nad Urzędem Celnym i Ochrony Granic (CBP). Jest to wyraźne przypomnienie, że lokalne ideały znaczą niewiele, gdy rząd federalny uzna, że przyjeżdżający naukowiec może być źródłem wycieku informacji.
Kontrola na granicy nie odbywa się w próżni. Geopolityczny mechanizm zacina się na każdym froncie. Kluczowe negocjacje między USA a Iranem niedawno załamały się w Pakistanie po ponad 20 godzinach bezowocnych rozmów. W sytuacji, gdy napięcia wokół Tajwanu narastają, a tradycyjna dyplomacja zawodzi, wyścig o przewagę technologiczną nabiera tempa.
Usunięte profile i ciche korytarze
Podczas zimnej wojny agencje wywiadowcze liczyły głowice i mierzyły stopnie rakietowe. Dziś śledzą umysły zdolne do zaprojektowania szyfrowania kwantowego i napędów nuklearnych nowej generacji. Jeśli państwo nie jest w stanie prześcignąć rywala w budowaniu technologii, kolejnym logicznym krokiem jest upewnienie się, że rywal nie jest w stanie myśleć w ogóle.
Kiedy wysokiej klasy badacz z sektora obronnego znika, rzadko kiedy wszczynane są publiczne poszukiwania. Jak podkreśla Taylor w swoich doniesieniach, szczegóły tych zaginięć są rygorystycznie utrzymywane poza zasięgiem prasy, aby chronić tajne programy. Nie ma gorączkowych apeli w mediach społecznościowych ze strony wykonawców sektora lotniczo-kosmicznego.
Zamiast tego następuje ciche, administracyjne wymazanie. Profil jest usuwany z korporacyjnego katalogu pracowników. Ściśle tajne projekty są błyskawicznie przekierowywane do innych zespołów. Opinia publiczna musi zgadywać, czy puste biurko oznacza wymuszoną dezercję, przemilczany wypadek przy pracy, czy coś znacznie gorszego.
Dziedzictwo porzuconego polowania
Dla naukowców działających w tej dziedzinie presja pochodzi z obu stron. Wiedza o tym, jak sprawić, by reaktor spalał paliwo czyściej, czyni cię celem dla obcego wywiadu, ale jednocześnie czyni cię podejrzanym we własnym kraju.
Byliśmy już świadkami swoistej próby generalnej tego rodzaju krajowych podejrzeń. „Inicjatywa Chińska” Departamentu Sprawiedliwości została stworzona w celu wykrywania szpiegostwa gospodarczego, ale ostatecznie zniszczyła kariery wielu niewinnych naukowców. Program ten został oficjalnie zamknięty po szeroko zakrojonej krytyce.
Przesłuchania na Sea-Tac sugerują, że kultura „Inicjatywy Chińskiej” w rzeczywistości nigdy nie umarła. Po prostu zeszła do podziemia i stała się bardziej wyrafinowana. Każdy międzynarodowy e-mail, zaproszenie na konferencję czy wakacyjny wyjazd za granicę jest teraz potencjalnym ostrzeżeniem w trakcie weryfikacji poświadczeń bezpieczeństwa.
Rządy znajdują się w potrzasku między dwiema sprzecznymi rzeczywistościami. Nowoczesna nauka wymaga otwartych granic, aby się rozwijać, ale współczesne państwo wymaga absolutnego bezpieczeństwa, aby przetrwać. Obecnie to bezpieczeństwo wygrywa.
Źródła
- Fox News
- Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych
- Port of Seattle
- Departament Sprawiedliwości USA
Comments
No comments yet. Be the first!