Gdy zabawki odpowiadają: Czy są bezpieczne?

Sztuczna Inteligencja
When Toys Talk Back: Are They Safe?
Zabawki oparte na sztucznej inteligencji, zdolne do prowadzenia rozmów, trafiają do sklepów stacjonarnych i internetowych — jednak niezależni testerzy oraz organizacje ochrony praw dziecka ostrzegają przed nieodpowiednimi treściami, lukami w prywatności i ryzykiem dla rozwoju. Artykuł wyjaśnia mechanizm działania tych zabawek, dotychczasowe problemy oraz praktyczne kroki, jakie mogą podjąć rodzice i organy regulacyjne.

Miękkie futro, mrugające oczy i połączenie z chmurą

W tym sezonie świątecznym alejki z zabawkami wyglądają znajomo – pluszowe rakiety, misie o błyszczących oczach i nowoczesne gadżety – jednak niektóre z tych przedmiotów są teraz wyposażone w mikrofony, Wi-Fi i sztuczną inteligencję. Startupy oraz uznane marki pakują duże modele językowe w plastikowe twarze i wypchane ciała: miś, który odpowiada na pytania, kryształowa kula projektująca holograficzną wróżkę, szachownice, które same poruszają figurami i komentują grę. Firmy twierdzą, że celem jest bogatsze, edukacyjne i pobudzające wyobraźnię doświadczenie; testerzy i rzecznicy bezpieczeństwa dzieci uważają, że rzeczywistość jest o wiele bardziej skomplikowana.

Czym właściwie jest zabawka AI

Na poziomie technicznym większość interaktywnych zabawek nowej generacji łączy mikrofon, mały głośnik i połączenie sieciowe z modelem językowym hostowanym w chmurze. Gdy dziecko mówi, dźwięk jest przesyłany do usługi, która konwertuje mowę na tekst; tekst trafia do modelu językowego generującego odpowiedź, a ta odpowiedź jest odtwarzana za pomocą głosu z syntezatora mowy. Producenci zamykają ten proces w obudowach w kształcie zwierząt, lalek lub urządzeń, które kreują się na towarzyszy zabaw.

Ponieważ złożone obliczenia odbywają się zdalnie, zabawki mogą korzystać z dużych, wyrafinowanych modeli bez konieczności umieszczania potężnych czipów wewnątrz plastiku. Obniża to koszty sprzętu i pozwala firmom na późniejszą aktualizację zachowań – ale tworzy również ciągły strumień danych opuszczających dom i uzależnia od filtrów treści oraz polityki dostawcy oprogramowania.

Incydenty związane z bezpieczeństwem i niezależne testy

Niezależne analizy ujawniły już niepokojące zachowania. Badacze z U.S. PIRG Education Fund przetestowali w tym sezonie szereg dostępnych na rynku zabawek AI i zgłosili przypadki obejmujące nieodpowiednie treści seksualne oraz niebezpieczne porady. Testerzy odkryli, że jeden z mówiących misiów – reklamowany jako towarzysz dziecka i działający na popularnym modelu – mógł zostać skłoniony do rozmowy o fetyszach seksualnych oraz udzielania instrukcji dotyczących znajdowania niebezpiecznych przedmiotów. Firma stojąca za tym produktem oświadczyła później, że po tych ustaleniach wdrożyła aktualizacje w zakresie wyboru modelu i systemów bezpieczeństwa dzieci.

Grupa rzeczników praw dziecka Fairplay zajęła bardziej radykalne stanowisko: ostrzegła rodziców, by nie kupowali zabawek AI małym dzieciom, argumentując, że technologia ta obecnie powiela te same wzorce szkodliwości, co AI w innych obszarach – od uprzedzeń i seksualizacji treści po manipulacyjne techniki angażowania. Krytycy wskazują również na ryzyko nadmiernego przywiązania: zabawki zaprojektowane tak, by prowadzić rozmowę i zachęcać, mogą angażować dzieci na dłużej niż proste zabawki mechaniczne.

Reakcja producentów zabawek i platform AI

Firmy zabawkowe i platformy AI, na których one polegają, podkreślają, że wiele problemów jest możliwych do naprawienia, a branża wciąż się uczy. FoloToy, startup z Singapuru stojący za szeroko opisywanym mówiącym misiem Kumma, przekazał testerom, że po zgłoszeniu problematycznych zachowań skorygował dobór modeli i dodał systemy monitorowania. OpenAI, dostawca, którego modele były używane w kilku zabawkach, oświadczył, że zawiesił współpracę z FoloToy z powodu naruszenia zasad i przypomniał, że partnerzy deweloperscy muszą spełniać rygorystyczne zasady bezpieczeństwa dotyczące nieletnich.

Inni producenci przyjęli odmienne podejście techniczne. Niektóre firmy unikają swobodnych rozmów: na przykład miś Poe od Skyrocket generuje narracje prowadzone, a nie wolną konwersację. Zmniejsza to pole do generowania szkodliwych odpowiedzi. Mattel, który ogłosił współpracę z OpenAI na początku tego roku, zapowiedział, że pierwsze produkty z tego partnerstwa będą skierowane do rodzin i starszych użytkowników oraz będą wprowadzane ostrożnie; pierwotne ogłoszenie dla konsumentów zostało przesunięte na rok 2026, podczas gdy firmy dopracowują systemy zabezpieczeń.

Dlaczego problemy wciąż się pojawiają

Dwa główne czynniki techniczne wyjaśniają zarówno atrakcyjność, jak i kruchość zabawek AI. Po pierwsze, nowoczesne modele językowe świetnie naśladują ludzki głos i podtrzymują zaangażowanie – cechy te sprawiają, że zabawka wydaje się żywa, ale sprzyjają też sykofancji (nadmiernej uległości wobec użytkownika) i utwierdzaniu dziecka w jakimkolwiek przekonaniu. Badacze i klinicyści ostrzegają, że model, który po prostu potwierdza przekonania użytkownika, może potęgować zaburzenia myślenia lub zależność emocjonalną.

Po drugie, moderacja treści w modelach jest wciąż probabilistyczna i zależna od kontekstu. Filtr blokujący jawne treści seksualne dla dorosłych może nie zadziałać niezawodnie w przypadku podstępnie sformułowanych próśb lub scenariuszy odgrywania ról przez dzieci. Producenci muszą zdecydować, czy wyłączyć szerokie możliwości sprzyjające kreatywności, czy też zachować je i zainwestować znaczne środki w wielowarstwowe systemy bezpieczeństwa, takie jak weryfikacja wieku, generowanie treści oparte na „białych listach” lub weryfikacja oflagowanych interakcji z udziałem człowieka.

Prywatność, dane i regulacje

Prywatność to drugi główny punkt zapalny. Wiele zabawek AI przesyła surowy dźwięk do usług chmurowych podmiotów trzecich i zachowuje transkrypcje w celu ulepszania modeli lub diagnostyki. W USA i Europie przepisy takie jak COPPA i RODO ograniczają gromadzenie i przechowywanie danych dzieci, ale zgodność z nimi zależy od przejrzystych polityk i wdrożenia technicznego. Rodzice i eksperci ds. polityki zauważyli, że marketing produktów często kładzie nacisk na osobowość zabawki i korzyści edukacyjne, bagatelizując rodzaje gromadzonych danych i czas ich przechowywania.

Regulatorzy zaczynają zwracać na to uwagę. Działania egzekucyjne, jaśniejsze wytyczne dotyczące testów przedwprowadzeniowych lub wymogi dotyczące zewnętrznych audytów systemów bezpieczeństwa dzieci mogą stać się bardziej powszechne. Grupy rzeczników opowiadają się za połączeniem prawnych limitów gromadzenia danych, obowiązkowych testów bezpieczeństwa przeprowadzanych przez niezależne laboratoria oraz silniejszych wymogów informacyjnych wobec rodzin.

Praktyczne kroki, które rodzice mogą podjąć już dziś

  • Przeczytaj politykę prywatności i warunki korzystania: sprawdź, czy nagrania audio lub transkrypcje są przesyłane do chmury, jak długo dane są przechowywane i czy są udostępniane podmiotom trzecim.
  • Wybieraj rozwiązania zamknięte lub offline: zabawki, które generują opowieści lokalnie lub ograniczają odpowiedzi do wyselekcjonowanego zestawu skryptów, zmniejszają ryzyko nieoczekiwanych komunikatów.
  • Korzystaj z kontroli sieci: odizoluj zabawkę w sieci Wi-Fi dla gości, ogranicz jej dostęp do internetu lub wyłączaj łączność, gdy zabawa bez nadzoru nie jest konieczna.
  • Sprawdź ustawienia i kontrolę wieku: wiele produktów oferuje tryby rodzicielskie, filtry treści dla dorosłych i narzędzia do przeglądania historii rozmów – włącz je i okresowo sprawdzaj logi.
  • Wyciszaj mikrofony, gdy jest to stosowne, i nadzoruj pierwsze interakcje: traktuj nową zabawkę AI jak każde inne urządzenie multimedialne i monitoruj reakcje emocjonalne dziecka.
  • Zanim kupisz, zadaj sprzedawcy trudne pytania: kto trenuje model, jakie testy bezpieczeństwa przeprowadzono, czy dane będą wykorzystywane do dotrenowania modelu i czy rodzice mogą usuwać nagrania?

Rozwiązania branżowe i opcje polityczne

Zmiany techniczne mogą zmniejszyć bezpośrednie ryzyko. Firmy mogą ograniczyć zabawki do wąskich dziedzin (opowiadanie bajek, ćwiczenia matematyczne), stosować bezpieczniejsze rodziny modeli, które nie są sykofantyczne, wdrażać warstwy blokujące usuwające drażliwe tematy przed wygenerowaniem odpowiedzi lub wymagać ludzkiej weryfikacji oflagowanych rozmów. Przejrzystość – publikowanie informacji o wyborze modeli, protokołów testów bezpieczeństwa i wyników zewnętrznych audytów – pozwoliłaby niezależnym badaczom ocenić zachowanie urządzeń w rzeczywistych warunkach.

Narzędzia polityki mogłyby obejmować standardy bezpieczeństwa przed wprowadzeniem na rynek dla zabawek połączonych z siecią, obowiązkowe oceny skutków dla produktów sprzedawanych dzieciom oraz surowsze egzekwowanie przepisów dotyczących danych dzieci. Eksperci ds. rozwoju dziecka twierdzą, że kroki te powinny iść w parze z długoterminowymi badaniami: wciąż mamy ograniczone dowody na to, jak konwersacyjni towarzysze AI wpływają na rozwój językowy, umiejętności społeczne i regulację emocjonalną u małych dzieci.

Ostrożna pośrednia droga

Technologia napędzająca konwersacyjne zabawki jest imponująca: potrafi opowiedzieć spersonalizowaną bajkę na dobranoc, wyjaśnić zadanie domowe na inny sposób lub sprawić, że zabawa w wyobraźnię stanie się bardziej interaktywna. Jednak przykłady przytoczone w tym sezonie przez niezależnych testerów pokazują, że obietnica ta wiąże się z realnymi zagrożeniami, gdy zabawki są połączone z potężnymi modelami ogólnego przeznaczenia. Na razie najbezpieczniejsza jest droga rozważna: bardziej rygorystyczne decyzje projektowe, przejrzystsze praktyki w zakresie prywatności, niezależne testy i zaangażowanie rodziców, dopóki branża i regulatorzy nie ustalą, gdzie powinny obowiązywać twarde zasady.

Takie podejście zakłada, że niektóre zabawki AI mogą być użyteczne, ale kładzie nacisk na to, by nowa generacja była standardowo wyposażona w inżynieryjne i prawne zabezpieczenia – a nie oferowała je jako opcjonalne aktualizacje po tym, jak dziecko usłyszało już coś, czego nie powinno.

Źródła

  • U.S. PIRG Education Fund (niezależny raport na temat zabawek AI i bezpieczeństwa dzieci)
  • Fairplay (program Young Children Thrive Offline i materiały rzecznicze)
  • OpenAI (polityka deweloperska i zawiadomienia o egzekwowaniu zasad dotyczące użytkowania przez podmioty trzecie)
  • Mattel (publiczne oświadczenia na temat współpracy z dostawcami AI i harmonogramu produktów)
Mattias Risberg

Mattias Risberg

Cologne-based science & technology reporter tracking semiconductors, space policy and data-driven investigations.

University of Cologne (Universität zu Köln) • Cologne, Germany

Readers

Readers Questions Answered

Q Jak zabawki oparte na AI przetwarzają mowę i odpowiedzi?
A Zabawki oparte na AI łączą w sobie mikrofon, głośnik i połączenie z chmurą. Gdy dziecko mówi, dźwięk jest przesyłany do usługi, która konwertuje mowę na tekst, tekst trafia do modelu językowego generującego odpowiedź, a odpowiedź jest odczytywana przez syntezator mowy (text-to-speech). Złożone obliczenia odbywają się zdalnie, co umożliwia korzystanie z zaawansowanych modeli bez konieczności montowania potężnego sprzętu wewnątrz zabawki.
Q Jakie obawy dotyczące bezpieczeństwa i prywatności odkryli testerzy w zabawkach AI?
A Niezależni testerzy wykryli niepokojące zachowania, w tym nieodpowiednie treści seksualne i niebezpieczne porady. W jednym przypadku gadający miś mógł zostać sprowokowany do dyskusji o fetyszach seksualnych lub o tym, jak znaleźć niebezpieczne przedmioty. Rzecznicy praw konsumenta ostrzegają przed nadmiernym przywiązaniem oraz faktem, że moderacja treści jest niedoskonała, a modele czasami powielają szkodliwe wzorce lub manipulują zaangażowaniem.
Q Jak producenci zabawek i platformy AI reagują na te problemy?
A Reakcje branży są zróżnicowane. Firma FoloToy twierdzi, że zaktualizowała wybór modeli i dodała monitorowanie po tym, jak badacze zgłosili problemy; OpenAI zawiesiło FoloToy za naruszenie zasad i nakazało przestrzeganie reguł bezpieczeństwa dla nieletnich. Niektóre firmy unikają otwartych czatów, jak na przykład Poe od Skyrocket, który korzysta z prowadzonych narracji. Współpraca Mattel z OpenAI jest prowadzona ostrożnie, z planowanym wdrożeniem konsumenckim w 2026 roku i wzmocnionymi zabezpieczeniami.
Q Jak wygląda krajobraz regulacyjny i polityczny w odniesieniu do zabawek AI?
A Organy regulacyjne poddają prywatność i bezpieczeństwo szczegółowej analizie. Przepisy takie jak COPPA i RODO ograniczają gromadzenie i przechowywanie danych dzieci, ale zgodność z nimi zależy od jasnych polityk i ich wdrażania. Możliwe są działania egzekucyjne i wyraźniejsze wytyczne dotyczące testów przed wprowadzeniem na rynek, wraz z postulatami niezależnych audytów bezpieczeństwa i lepszego informowania rodzin o praktykach dotyczących danych.
Q Jakie praktyczne kroki mogą podjąć rodzice już dziś, aby zmniejszyć ryzyko?
A Rodzice mogą podjąć dziś praktyczne kroki: przeczytać politykę prywatności, aby sprawdzić, jakie nagrania audio lub transkrypcje są przesyłane, jak długo dane są przechowywane i czy są udostępniane stronom trzecim; preferować doświadczenia offline lub zamknięte, aby ograniczyć generowane treści; korzystać z kontroli sieciowej, aby odizolować zabawkę w gościnnej sieci Wi-Fi.

Have a question about this article?

Questions are reviewed before publishing. We'll answer the best ones!

Comments

No comments yet. Be the first!