Kiedyś odrzucane jako genomowy śmieć. Obecnie "skaczące geny" są celem terapii przeciwko stanom zapalnym, demencji i starzeniu się.
Wewnątrz naszego DNA żyją miliony sekwencji, które potrafią kopiować i wklejać się w różne miejsca genomu. Znane jako elementy transpozycyjne lub potocznie „skaczące geny”, w większości pozostają one uśpione w zdrowych komórkach dorosłych organizmów. Jednak badania z ostatniej dekady wykazały, że szczególna ich klasa – autonomiczne retrotranspozony zwane LINE‑1 – może aktywować się w starzejących się tkankach i stanach chorobowych, wytwarzając kwasy nukleinowe, które uruchamiają alarmy wrodzonego układu odpornościowego. Zespoły laboratoryjne sprawdzają obecnie, czy ponowne wyłączenie tych elementów może wyciszyć przewlekły stan zapalny, chronić komórki mózgowe i spowolnić cechy starzenia biologicznego.
Czym są elementy LINE‑1 i jak „skaczą”?
W jaki sposób skaczące geny wywołują stan zapalny i starzenie się komórek?
Poza stanem zapalnym aktywna retrotranspozycja może powodować uszkodzenia DNA, zmieniać ekspresję genów w pobliżu miejsc insercji i zwiększać niestabilność genomową. W mózgu i innych tkankach efekty te są powiązane ze spadkiem sprawności funkcjonalnej w procesie starzenia oraz z procesami neurodegeneracyjnymi.
Czy możemy zablokować LINE‑1? Co pokazują badania laboratoryjne i na zwierzętach
W pracach przedklinicznych wyłoniły się dwie główne strategie interwencji. Jedna polega na zmianie przeznaczenia leków przeciwwirusowych – nukleozydowych inhibitorów odwrotnej transkryptazy (NRTI), takich jak lamiwudyna (3TC) i zydowudyna – w celu zahamowania aktywności odwrotnej transkryptazy, od której zależy LINE‑1. Druga uderza w mechanizmy detekcji i stan zapalny na dalszych etapach, na przykład poprzez hamowanie sygnalizacji cGAS‑STING.
Podstawowe badania na hodowlach komórkowych i starszych myszach wykazały, że derepresja LINE‑1 napędza sygnały interferonowe oraz inflammaging (starzenie się związane ze stanem zapalnym), a leki NRTI mogą redukować te odpowiedzi oraz markery zapalenia tkanek. W modelach mysich neurodegeneracji i zespołów genetycznych z wysoką aktywnością LINE‑1 leczenie lamiwudyną złagodziło stan zapalny, ograniczyło patologię neuronów, a w niektórych przypadkach poprawiło zachowanie lub wydłużyło życie. W modelach, w których naukowcy sztucznie wywołali nadekspresję LINE‑1 w konkretnych obszarach mózgu, leczenie NRTI osłabiło efekty neurotoksyczne, co wskazuje na związek przyczynowy, a nie tylko korelację.
Od laboratorium do łóżka pacjenta: wczesne badania kliniczne na małą skalę
Ponieważ leki takie jak lamiwudyna są już zatwierdzone do leczenia HIV, badacze mogli szybko przetestować je w małych badaniach klinicznych. W pilotażowym, otwartym badaniu fazy 2a podawano lamiwudynę przez kilka miesięcy niewielkiej grupie osób we wczesnym stadium choroby Alzheimera. Lek przeniknął do płynu mózgowo-rdzeniowego, był tolerowany w standardowych dawkach, a badanie wykazało zmiany w niektórych biomarkerach płynowych spójne ze zmniejszeniem stanu zapalnego układu nerwowego – choć badanie było małe i bez grupy kontrolnej, a wyniki poznawcze nie były jednoznaczne. Te wczesne dane u ludzi przemawiają za przeprowadzeniem większych badań kontrolowanych placebo, ale nie dowodzą jeszcze korzyści klinicznych.
Podejścia alternatywne i komplementarne
Naukowcy badają również sposoby na przywrócenie naturalnej represji elementów transpozycyjne w komórce. Obejmuje to wzmacnianie epigenetycznych mechanizmów wyciszania, takich jak metylacja DNA i modyfikacje histonów, usprawnianie ścieżek małych cząsteczek RNA (piRNA), które tłumią retrotranspozony w linii płciowej, lub stosowanie celowanych narzędzi genomowych w celu ograniczenia transkrypcji konkretnych kopii LINE‑1. Inną racjonalną strategią jest bezpośrednie blokowanie receptorów odpornościowych na dalszych etapach szlaku: kilka eksperymentalnych inhibitorów cGAS‑STING poprawiło markery starzenia i funkcje poznawcze u myszy, co sugeruje, że ograniczenie odpowiedzi zapalnej może być skuteczne nawet wtedy, gdy produkty LINE‑1 utrzymują się na niskim poziomie.
Obietnice a istotne zastrzeżenia
Po trzecie, biologia tego procesu jest złożona i specyficzna dla poszczególnych tkanek. Ekspresja LINE‑1, równowaga represorów gospodarza oraz udział cGAS‑STING w porównaniu z innymi czynnikami wyzwalającymi stan zapalny różnią się w zależności od typu komórek i chorób. Ta złożoność przemawia za podejściami spersonalizowanymi – na przykład krótkotrwałym lub celowanym podawaniem leku do mózgu – zamiast bezterminowego leczenia ogólnoustrojowego.
Co dalej?
Dziedzina ta przechodzi od odkryć mechanistycznych do testów translacyjnych. Priorytetami na najbliższą przyszłość są większe, kontrolowane badania kliniczne mające na celu ustalenie bezpieczeństwa oraz sprawdzenie, czy markery stanu zapalnego przekładają się na zachowanie funkcji poznawczych lub sprawności; opracowanie bardziej selektywnych inhibitorów ukierunkowanych na odwrotną transkryptazę LINE‑1 bez szerszych efektów pozatarczowych; oraz równoległe prace nad blokadą cGAS‑STING i przywracaniem zmian epigenetycznych. Co istotne, naukowcy dopracowują biomarkery – aktywności LINE‑1, cytoplazmatycznego cDNA i sygnalizacji interferonowej na dalszych etapach – które mogłyby pomóc w identyfikacji pacjentów mogących odnieść największe korzyści.
Blokowanie skaczących genów oferuje obiecującą strategię, ponieważ uderza w bezpośredni wyzwalacz jałowego stanu zapalnego, który łączy starzenie się z wieloma chorobami. Nie jest to jednak cudowny środek: ograniczanie aktywności retrotranspozonów musi odbywać się z uwzględnieniem ich ról ewolucyjnych, kontekstu tkankowego i długoterminowego bezpieczeństwa. Jeśli staranne badania kliniczne potwierdzą korzyści, podejście to może wzbogacić zestaw narzędzi biologii starzenia o nową klasę interwencji geroprotekcyjnych i neuroprotekcyjnych – leki przeciwwirusowe o zmienionym przeznaczeniu, nowe małe cząsteczki lub precyzyjne terapie epigenetyczne.
Comments
No comments yet. Be the first!