Zakład Rowley, zamknięte kominy i widmo wysokich kosztów
Na suchym, zachodnim brzegu Wielkiego Jeziora Słonego, rdzewiejące wieże i puste stawy ewaporacyjne zakładu US Magnesium w Rowley stanowią widoczne przypomnienie o przemysłowym dziedzictwie, którego rekultywacja, według federalnych organów regulacyjnych, może kosztować znacznie ponad 100 milionów dolarów. Spółka złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości we wrześniu, co zahamowało tempo działań remediacyjnych, które naukowcy zajmujący się ochroną środowiska i stanowi regulatorzy uznają za pilne. Dla okolicznych społeczności, grup konserwatorskich i ekologów kluczowym pytaniem nie jest już tylko to, jak toksyczny jest ten teren, ale kto zapłaci za jego uprzątnięcie.
Utrzymujące się skażenie i trudna historia
Historia zanieczyszczeń w Rowley sięga dziesięcioleci wstecz. Pod rządami poprzedniego właściciela, firmy MagCorp, zakład generował silnie kwaśne ścieki oraz deponował szlamy i odpady stałe bezpośrednio w gruncie — materiały, w których później stwierdzono obecność trwałych toksyn, takich jak polichlorowane dibenzodioksyny, polichlorowane bifenyle (PCB), heksachlorobenzen i metale ciężkie. Federalna inspekcja z 2001 roku udokumentowała istnienie niewyłożonych kanałów, które czerwieniały od kwasu i przepływały przez teren obiektu. Agencja Ochrony Środowiska (EPA) wpisała nieruchomość na Listę Priorytetów Krajowych jako miejsce objęte programem Superfund w 2009 roku, a w 2021 roku zawarła z operatorami ugodę sądową (consent decree), aby pchnąć prace porządkowe do przodu.
Jednak przestrzeganie przepisów było nierówne. Zakład w trakcie działalności nadal otrzymywał kary i stawał się przedmiotem kolejnych działań regulacyjnych, a w 2014 roku doszło do krótkotrwałego wycieku tysięcy funtów kwasu solnego na sąsiednie grunty publiczne. Po krótkiej reorganizacji w ramach podmiotów powiązanych z Renco Group i wieloletnim kontynuowaniu działalności, firma zarządzająca obecnie zakładem w Rowley zaprzestała produkcji magnezu pod koniec 2021 roku i od tego czasu wznowiła jedynie ograniczoną aktywność — wytwarzając sól drogową i produkty do odladzania, podczas gdy główne zobowiązania remediacyjne pozostały w dużej mierze niezrealizowane.
Długi, bankructwo i wstrzymane działania naprawcze
Upadłość US Magnesium zmieniła rutynowe kroki administracyjne — takie jak ukończenie ściany osłonowej, rozbudowa sieci studni monitoringowych i finansowanie długoterminowej konserwacji — w sporne pozycje w sądowym rejestrze dłużników. EPA szacuje, że ostateczne uprzątnięcie terenu będzie wymagało znacznie ponad 100 milionów dolarów; władze stanowe wskazują na częściowo zbudowany wał osłonowy wymagany na mocy ugody, który stoi niedokończony, ponieważ wykonawca przerwał prace po nieotrzymaniu zapłaty. Według dokumentów sądowych ukończenie tej ściany kosztowałoby około 10 milionów dolarów.
Jednocześnie spółka wykazuje ogromne zadłużenie. Zgłoszenia sądowe wskazują na co najmniej 95,4 miliona dolarów należności wobec 20 największych wierzycieli, w tym prawie 7 milionów dolarów zaległych podatków od nieruchomości wobec hrabstwa Tooele oraz koszty administracyjne zgłoszone przez EPA. Kolejna odnotowana kwota to 67 milionów dolarów długu wobec głównego pożyczkodawcy. Spółka odłożyła również około 16,5 miliona dolarów w ramach zabezpieczenia finansowego wynikającego z umowy z EPA — fundusze te US Magnesium stara się teraz uwolnić w ramach proponowanej sprzedaży, co budzi niepokój regulatorów obawiających się, że zwolnienie tych środków obarczy kosztami podatników.
Stawka środowiskowa i niepewność naukowa
Naukowcy i lokalni aktywiści twierdzą, że ryzykiem jest nie tylko sama kwota za uprzątnięcie terenu, ale także niepewność co do przemieszczania się zanieczyszczeń poza obiekt. Geolodzy i doradcy Superfund pracujący na miejscu ostrzegają, że dziesięciolecia zrzutów ścieków i ograniczona sieć studni monitoringowych oznaczają, że korozyjny, kwaśny pióropusz wód podziemnych może już migrować w stronę Wielkiego Jeziora Słonego lub wpływać na wrażliwy, zasolony ekosystem dna jeziora. EPA zasygnalizowała obecność odsłoniętych, silnie zanieczyszczonych osadów w dawnych stawach odpadowych i zwróciła uwagę na zagrożenia dla ptaków i dzikiej przyrody korzystających z tych obszarów.
Prawo upadłościowe w kolizji z obowiązkami Superfund
Istota sporu ma charakter prawny: ustawa Superfund umożliwia EPA dochodzenie kosztów rekultywacji od obecnych i byłych operatorów, spółek matek oraz właścicieli gruntów. Prawo upadłościowe może jednak restrukturyzować lub umarzać długi i pozwalać na przenoszenie aktywów między podmiotami korporacyjnymi. W przeszłości właściciele spółki wykorzystywali restrukturyzacje korporacyjne do sprzedaży aktywów i kontynuowania działalności, pozostawiając nierozwiązane zobowiązania środowiskowe; ta historia ma kluczowe znaczenie dla sprzeciwu rządu federalnego w obecnej sprawie.
Po wrześniowym wniosku US Magnesium zaproponowało sprzedaż aktywów tzw. oferentowi typu „stalking-horse”: LiMag Holdings, nowo utworzonemu podmiotowi powiązanemu z Renco, macierzystą firmą zakładu z siedzibą w Nowym Jorku. Regulatorzy zareagowali stanowczo, argumentując, że propozycja ta wydaje się próbą wykorzystania ochrony upadłościowej do uniknięcia lub osłabienia zobowiązań remediacyjnych. Agencje federalne i stanowe, wraz z wierzycielami niezabezpieczonymi, zwróciły się do sądu o przekształcenie sprawy w likwidację na podstawie Rozdziału 7 (Chapter 7), aby spółka mogła zostać rozwiązana, a jej aktywa rozdysponowane, zamiast podlegać reorganizacji w celu kontynuowania działalności pod nową spółką zależną.
Co te scenariusze oznaczają dla jeziora i podatników
Jeśli sąd zezwoli na sprzedaż, która wstrzyma lub zmodyfikuje ugodę sądową, regulatorzy ostrzegają, że skutkiem może być długotrwałe opóźnienie w remediacji i potencjalne osłabienie zabezpieczeń finansowych ustanowionych w celu ochrony interesu publicznego. Jeśli sędzia przekształci sprawę w likwidację na podstawie Rozdziału 7, agencje federalne i stanowe staną przed decyzją, czy wkroczyć i sfinansować lub przeprowadzić oczyszczanie, a następnie ścigać odpowiedzialne strony — proces ten może być długotrwały i kosztowny.
Najbliższe kroki i obserwatorzy na brzegu
W najbliższym czasie uwaga skupi się na kilku konkretnych działaniach: czy sąd upadłościowy przekształci sprawę w likwidację, czy zatwierdzi sprzedaż; czy częściowo zbudowany wał zostanie ukończony; oraz czy EPA i agencje stanowe będą w stanie dokończyć charakterystykę wód podziemnych i wzmocnić monitoring wokół obiektu. Grupy aktywistów naciskają na urzędników stanowych i wyznaczonego przez sąd syndyka — którego uprawnienia zostały ograniczone wcześniejszymi orzeczeniami — aby utrzymywali presję na firmę w kwestii przestrzegania wymogów pobierania próbek i raportowania w czasie trwania procesu prawnego.
Dla osób śledzących stan zdrowia Wielkiego Jeziora Słonego stawka jest wymierna i doraźna. Kurczące się brzegi jeziora już teraz sprawiają, że odsłonięte dno i pył stanowią regionalne zagrożenie, a dodanie do tej mieszanki trwałych zanieczyszczeń przemysłowych komplikuje planowanie odbudowy ekosystemu i ochrony zdrowia publicznego. Zakład Rowley znajduje się na publicznym dnie jeziora i przyległych gruntach użytkowanych przez myśliwych, ranczerów i ptaki migrujące — to społeczności i ekosystemy, które według regulatorów zasługują na ochronę, której obecne postępowanie upadłościowe nie może zignorować.
Źródła
- U.S. Environmental Protection Agency (dokumentacja Superfund i ugoda sądowa)
- Utah Division of Forestry, Fire and State Lands (wnioski sądowe i rejestry dzierżawy)
- University of Utah (wydział geologii i powiązani doradcy techniczni)
- U.S. Bankruptcy Court for the District of Delaware (wnioski upadłościowe i wnioski o sprzedaż aktywów)
- FRIENDS of Great Salt Lake (plany monitoringu i materiały rzecznicze)
Comments
No comments yet. Be the first!