Wielkie olimpijskie kłamstwo: Nieopisany wpływ

Środowisko
The Great Olympic Lie: Untold Impact
Dochodzenie dotyczące tego, jak obietnice „zrównoważonego rozwoju” Milano Cortina 2026 maskowały ogromne szkody – wyschnięte rzeki, wycięte lasy i zignorowane kontrole środowiskowe. Igrzyska te ujawniają systemowe zagrożenia dla przyszłych zimowych igrzysk olimpijskich.

Wielkie olimpijskie kłamstwo: to, czego nie powiedziano

W tym tygodniu dowody z Alp włoskich sprawiły, że fraza „wielkie olimpijskie kłamstwo: to, czego nie powiedziano” stała się boleśnie dosłowna. Organizatorzy Zimowych Igrzysk Olimpijskich Milano Cortina 2026 obiecywali zrównoważone widowisko o niskim wpływie na środowisko, ale w okresie przygotowań do ceremonii otwarcia wypompowali wodę z dotkniętych suszą rzek, by napełnić cztery nowe zbiorniki wysokogórskie, zrównali z ziemią las Bosco di Ronco pod budowę toru bobslejowego i poprowadzili kolejkę linową nad udokumentowanym osuwiskiem. Lokalne grupy ekologiczne oraz World Wildlife Fund Italia wycofały się z procesu konsultacji z organizatorami, twierdząc, że retoryka zrównoważonego rozwoju stała się jedynie fasadą, a nie ograniczeniem.

Wielkie olimpijskie kłamstwo: nieopisane koszty dla zasobów wodnych i pokrywy śnieżnej

Sztuczny śnieg jest najbardziej widocznym przykładem tego, jak Zimowe Igrzyska Olimpijskie mogą wymagać zasobów, które występują w ograniczonych ilościach. Aby spełnić standardy tras narciarskich, organizatorzy zbudowali cztery nowe zbiorniki i zatwierdzili masowe pompowanie wody z rzek Spöl i Boite. Hydrolodzy monitorujący budowę donieśli o tymczasowych derogacjach, które pozwoliły na pobór wody od trzech do pięciu razy przekraczający dopuszczalne normy, co doprowadziło do faktycznego osuszenia odcinków alpejskich koryt rzecznych w krytycznych momentach roku. Krótkotrwałe widowisko nieskazitelnych stoków odbyło się kosztem organizmów wodnych oraz użytkowników końcowych, którzy zależni są od tych potoków w zakresie wody pitnej, irygacji i lokalnych mikroklimatów.

Profesor Carmen de Jong z Uniwersytetu w Strasburgu, która bada zużycie wody podczas wielu kolejnych igrzysk, opisuje te zbiorniki jako symptom stresu klimatycznego: są one mechanizmem, który zamienia rzadką wodę w śnieg na potrzeby zaledwie kilku dni zawodów. Pompowanie wód podziemnych i rzecznych pod górę, ich schładzanie i rozprowadzanie na stokach pochłania energię i przesuwa ciężar adaptacji klimatycznej na lokalne ekosystemy. Gdy poziom rzek zostaje obniżony w celu napełnienia zbiorników, skala szkód ekologicznych jest natychmiastowa — odnotowano przypadki śnięcia ryb i incydenty zanieczyszczenia — a czas regeneracji górskich zlewni może wynosić lata lub dekady, zależnie od sezonowych przepływów i opadów po wydarzeniu.

Wpływy te stanowią odpowiedź na częste pytanie opinii publicznej: jaki jest wpływ środowiskowy organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich? Krótka odpowiedź brzmi: Igrzyska kumulują ogromny popyt na zasoby w kruchych krajobrazach — wodę, energię i ciężką inżynierię lądową — na potrzeby krótkiej serii wydarzeń. Widocznym kosztem jest infrastruktura śnieżna i narciarska; kosztem niewidocznym są zmienione reżimy rzeczne, energia zużyta na chłodzenie oraz utrata powierzchni refleksyjnej śniegu, co przyspiesza lokalne ocieplenie. Miasta-gospodarze czasami łagodzą te szkody poprzez ponowne wykorzystanie wody, zobowiązania do korzystania z energii odnawialnej i powtórne użycie obiektów, ale działania te są nierówne i mogą zostać zniweczone przez budowę w ostatniej chwili oraz zezwolenia wydawane w trybie awaryjnym.

Wielkie olimpijskie kłamstwo: nieopisane szkody dla lasów i krajobrazu

W Cortinie las Bosco di Ronco stanowi przykład innego wymiaru tych szkód: terenu wykarczowanego pod tor, który może nie przynieść lokalnej społeczności długoterminowych korzyści. Drzewa, które według mieszkańców stały tam od ponad wieku, zostały wycięte, by ustąpić miejsca betonowo-stalowemu torowi bobslejowemu. Mieszkańcy, pisarze i goszczący w regionie muzyk publicznie opłakiwali tę stratę; konserwatorzy przyrody nazwali to „jednym z najbardziej uderzających przykładów przemocy” dokonanej w imię sportu. Poza natychmiastową stratą estetyczną, takie wycinki fragmentują siedliska, destabilizują glebę i eliminują funkcję sekwestracji węgla przez lasy górskie — co stanowi bezpośrednie zaprzeczenie wszelkim wiarygodnym deklaracjom o zrównoważonym rozwoju.

Rozproszone plany lokalizacji obiektów spotęgowały szkody w krajobrazie. Nacisk Igrzysk na nowość i modernizację — nowy park narciarski tutaj, odbudowane skocznie tam — oznaczał, że istniejące obiekty były zastępowane, a nie adaptowane. Przekaz organizatorów, że 85% obiektów jest „już istniejących lub tymczasowych”, maskował fakt, że wiele istniejących miejsc wymagało znacznej rozbudowy lub zostało przeniesionych, co zwiększyło ich ślad ekologiczny. Igrzyska wymagały również budowy 15-hektarowej wioski olimpijskiej oraz modernizacji infrastruktury w obrębie krajobrazu wpisanego na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, co budzi pytania o to, czy ochrona kultury i ekosystemów została wystarczająco uwzględniona w decyzjach planistycznych.

Kontrowersje wokół takich twierdzeń są przewidywalne: organizacje sportowe podkreślają dziedzictwo i lokalne korzyści ekonomiczne, podczas gdy ekolodzy wskazują na utracone siedliska i długofalowy wpływ infrastruktury. Lokalni przedsiębiorcy bronili budowy jako ratunku dla gospodarki, ale zyski te mogą być przejściowe, gdy zależą od obiektów — takich jak tory bobslejowe — które historycznie popadają w zapomnienie, gdy tylko blask pięciu pierścieni przygaśnie.

Infrastruktura, ekonomia i uchylone zabezpieczenia

Wybory finansowe i regulacyjne pogłębiły szkody środowiskowe. Raporty z regionu pokazują, że tylko niewielka część wydatków na budowę była ściśle niezbędna do przeprowadzenia zawodów; lwią część przeznaczono na drogi, modernizację kolei i parkingi, których korzyści dla lokalnych społeczności po Igrzyskach są niepewne. Co gorsza, włoski rząd uchylił wymogi dotyczące oceny oddziaływania na środowisko dla około 60% projektów. Ta droga na skróty przyspieszyła budowę, ale wyeliminowała kluczowy mechanizm niezależnej kontroli i planowania łagodzenia skutków.

Puchnięcie inwestycji publicznych wokół Igrzysk ilustruje znany wzorzec: mega-wydarzenia przesuwają ryzyko i koszty z prywatnych oferentów na publiczne bilanse i kapitał naturalny. Dla miast opierających się na turystyce zimowej ocieplenie klimatu już teraz niweluje naturalną przewagę, jaką był pewny śnieg. Około 200 włoskich kurortów praktycznie zniknęło od czasu boomu z lat 60. XX wieku. Inwestowanie w duże, stałe instalacje i nową infrastrukturę w celu podtrzymania gospodarki znajdującej się w długoterminowym trendzie spadkowym może uwięzić społeczności w skostniałych zobowiązaniach, zamiast pozwolić na strategie adaptacyjne, które rozdzieliłyby korzyści i ograniczyły szkody.

Dynamika ta pomaga odpowiedzieć na pytanie: Czy Zimowe Igrzyska Olimpijskie są naprawdę zrównoważone, czy istnieje ukryty koszt środowiskowy? Dowody z Milano Cortina 2026 sugerują to drugie: etykiety zrównoważonego rozwoju mogą maskować koszty środowiskowe przerzucone na rzeki, lasy i przyszłych podatników.

Drogi do bardziej odpowiedzialnych Igrzysk

Istnieją praktyczne kroki, które miasta-gospodarze i komitety organizacyjne mogą podjąć, aby zmniejszyć szkody środowiskowe — wiele z nich to standardowe rekomendacje ekspertów od ochrony przyrody i planowania. Po pierwsze, niezależne, szczegółowe oceny oddziaływania na środowisko powinny być obowiązkowe i jawne już na wczesnym etapie procesu składania ofert, a nie przeprowadzane wstecznie lub uchylane. Daje to społecznościom podstawy do odrzucania projektów o wysokim wpływie i negocjowania realnego planowania dziedzictwa zamiast symbolicznych obietnic. Po drugie, bilanse wodne na potrzeby naśnieżania powinny być ograniczone i powiązane ze wskaźnikami krytycznymi suszy przy udziale niezależnego monitoringu; tam, gdzie wykorzystuje się zbiorniki, priorytetem powinno być sezonowe magazynowanie wody zgodne z lokalną hydrologią i potrzebami odbiorców poniżej ujęcia.

Inne środki obejmują skupienie się w ofertach na faktycznie wykorzystywanych ponownie obiektach, ograniczenie nowej stałej zabudowy oraz tworzenie egzekwowalnych funduszy dziedzictwa, które zapewnią demontaż infrastruktury i przywrócenie siedlisk po zakończeniu Igrzysk. Miasta-gospodarze mogą również testować formaty wydarzeń o niskim zużyciu wody i niskiej emisji dwutlenku węgla — krótsze okna czasowe zawodów, zregionalizowane centra sportowe unikające transportu między górskimi szczytami oraz opcje wirtualnego uczestnictwa dla widzów, co redukuje emisje związane z podróżami. Społeczności i ekologiczne organizacje pozarządowe powinny stać się uprawnionymi uczestnikami nadzoru, z prawem do zaskarżania awaryjnych derogacji, które prowadziłyby do wyczerpania rzek lub niszczenia chronionych terenów.

Na pytanie o to, jak miasta-gospodarze łagodzą wpływ na środowisko, krótka odpowiedź brzmi: działania łagodzące istnieją, ale ich skuteczność zależy od sposobu zarządzania. Niezbędny jest niezależny nadzór, egzekwowalne umowy powiązane z kryteriami odporności klimatycznej oraz zasada ostrożności w korzystaniu z zasobów wodnych i leśnych. Bez nich zrównoważony rozwój staje się marketingiem, a nie realnym ograniczeniem.

Przypadek Milano Cortina jest ostrzeżeniem dla każdej jurysdykcji rozważającej ubieganie się o Zimowe Igrzyska. Wielkie olimpijskie kłamstwo: to, czego nie powiedziano, to nie tylko hasło, ale problem strukturalny: mega-wydarzenia mogą kierować publiczne pieniądze i wolę polityczną w stronę inwestycji budowlanych nastawionych na szybki sukces, które niszczą te same zasoby naturalne, których społeczności te potrzebują, by przetrwać zmiany klimatu. Jeśli przyszłe Igrzyska mają uniknąć powielania tych błędów, międzynarodowa społeczność sportowa, rządy krajowe i lokalni mieszkańcy muszą domagać się wiążących zabezpieczeń środowiskowych, przejrzystego rozliczania rzeczywistych kosztów oraz demokratycznego nadzoru, który w centrum planowania dziedzictwa stawia ekosystemy i przyszłe pokolenia.

Źródła

Wendy Johnson

Wendy Johnson

Genetics and environmental science

Columbia University • New York

Readers

Readers Questions Answered

Q Jaki jest wpływ organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich na środowisko?
A Organizacja Zimowych Igrzysk Olimpijskich generuje znaczny wpływ na środowisko, w tym setki tysięcy ton ekwiwalentu CO2, głównie z podróży widzów (około 410 000 tCO2e), budowy infrastruktury i eksploatacji obiektów. Emisje te przyczyniają się do utraty około 2,3 kilometra kwadratowego pokrywy śnieżnej i ponad 14 milionów ton lodu lodowcowego, pogłębiając skutki zmian klimatycznych dla środowisk sportów zimowych. Dodatkowe skutki wynikają z produkcji sztucznego śniegu, która wymaga ogromnych ilości wody, np. 343 mln galonów w przypadku Pekinu 2022.
Q Czy Zimowe Igrzyska Olimpijskie są naprawdę zrównoważone, czy istnieje ukryty koszt środowiskowy?
A Zimowe Igrzyska Olimpijskie nie są w pełni zrównoważone ze względu na ukryte koszty środowiskowe, takie jak nieuwzględnione emisje z umów sponsorskich, które mogą dodać 1,3 miliona ton CO2 — o 40% więcej niż oficjalne sumy dla wydarzeń takich jak Mediolan-Cortina 2026. Oficjalne dane często wykluczają te wpływy sponsorskie i zaniżają długoterminowe skutki, takie jak utrata śniegu i lodowców w całkowitych emisjach. Chociaż nastąpiły redukcje emisji z infrastruktury dzięki ponownemu wykorzystaniu obiektów, podróże widzów i zapotrzebowanie na sztuczny śnieg pozostają głównymi nierozwiązanymi problemami.
Q Jak miasta-gospodarze łagodzą wpływ Zimowych Igrzysk Olimpijskich na środowisko?
A Miasta-gospodarze łagodzą wpływ poprzez ponowne wykorzystanie istniejących obiektów i infrastruktury, unikając emisji rzędu 350 000–720 000 tCO2e, co widać na przykładzie redukcji od Pjongczangu do Mediolanu-Cortiny. Pekin 2022 wykorzystał w 100% odnawialną energię wiatrową i słoneczną do zasilania obiektów, leśne pochłaniacze dwutlenku węgla w celu kompensacji emisji oraz niskoemisyjne projekty, takie jak minimalizacja wycinki drzew i recykling gruzu. Stosuje się również poprawę jakości powietrza i offsety sponsorskie, choć podróże widzów pozostają wyzwaniem.
Q Jakie kontrowersje narosły wokół olimpijskich twierdzeń środowiskowych i „zielonych” inicjatyw?
A Kontrowersje dotyczą olimpijskich twierdzeń środowiskowych, ponieważ oficjalne dane o emisjach wykluczają umowy sponsorskie, takie jak te z Eni, co dodaje do 700 000 tCO2e i znaczące straty śniegu/lodowców, które nie są zgłaszane. Krytycy podkreślają, że „zielone” inicjatywy pomijają ogromne emisje z podróży widzów i poleganie na sztucznym śniegu, który wymaga ogromnych ilości wody w obliczu ocieplającego się klimatu. Raporty podważają wiarygodność zapewnień o zrównoważonym rozwoju, gdy całkowity wpływ, w tym przyszłe szkody klimatyczne, znacznie przekracza podane liczby.
Q Jak przyszłe Zimowe Igrzyska Olimpijskie mogą być bardziej odpowiedzialne środowiskowo?
A Przyszłe Zimowe Igrzyska Olimpijskie mogą być bardziej odpowiedzialne poprzez priorytetowe traktowanie lokalizacji z wiarygodną naturalną pokrywą śnieżną, ograniczenie wyboru miast-gospodarzy do tych, które są możliwe do utrzymania w scenariuszach ocieplenia, oraz minimalizację nowej infrastruktury poprzez maksymalne ponowne wykorzystanie. Pomóc mogłaby niskoemisyjna energia, taka jak jądrowa lub odnawialna do naśnieżania, ściślejsze rozliczanie emisji sponsorskich oraz ograniczenie podróży widzów poprzez wirtualną obecność lub organizację regionalną. Niezbędne są ulepszone kompensacje emisji dwutlenku węgla ze zweryfikowanymi pochłaniaczami oraz przejrzyste raportowanie pełnego wpływu.

Have a question about this article?

Questions are reviewed before publishing. We'll answer the best ones!

Comments

No comments yet. Be the first!