Humanoidy trenują kung-fu w klasztorze Shaolin

Robotyka
Humanoids Learn Kung Fu at Shaolin
Humanoidalne roboty opracowane przez firmę AgiBot zostały sfilmowane podczas treningu u boku mnichów w chińskim klasztorze Shaolin w prowincji Henan. Ta publiczna demonstracja technologii łączy robotykę opartą na uczeniu się ruchu z wielowiekową tradycją sztuk walki. Nagrania, które zaczęły krążyć w sieci 6 lutego i zyskały rozgłos 9 lutego 2026 roku, rodzą pytania natury praktycznej i kulturowej o to, czego maszyny mogą nauczyć się z ludzkiego dziedzictwa.

Chiński klasztor Shaolin, roboty humanoidalne na dziedzińcu

6 lutego 2026 r. w sieci zaczęły krążyć krótkie nagrania wideo przedstawiające nieoczekiwaną scenę na kamiennych dziedzińcach klasztoru Shaolin w prowincji Henan: naturalnej wielkości maszyny humanoidalne poruszające się w rytm ruchów mnichów w szafranowych szatach. Do 9 lutego nagrania te zyskały dużą popularność i zostały podchwycone przez media informujące, że roboty – zidentyfikowane w niektórych postach jako maszyny szanghajskiej firmy AgiBot – ćwiczyły podstawowe techniki Kung Fu i układy choreograficzne u boku klasztornych praktyków. Obrazy są uderzające: drewniane dachy świątyni stanowią obramowanie dla chromowanych i plastikowych kończyn, a mnisi i maszyny odzwierciedlają te same postawy, podczas gdy kamery rejestrują pokaz.

To wydarzenie jest raczej publiczną demonstracją niż nowym programem nauczania dla nowicjuszy. Lokalni nadawcy i posty w mediach społecznościowych opisujące to zdarzenie jasno wskazują, że wizyta miała charakter wymiany kulturalnej i technologicznej: mnisi z Shaolin wzięli udział w pokazie, podczas gdy technicy i pracownicy firmy obsługiwali roboty. To rozróżnienie ma kluczowe znaczenie dla sposobu, w jaki interpretowana jest obecność maszyn na świętym, liczącym setki lat terenie treningowym.

Chiński klasztor Shaolin, technologie uczenia się ruchu przez humanoidy

Prezentowane przewroty i kopnięcia są możliwe dzięki dziesięcioleciom stopniowego postępu w dziedzinie sztucznej inteligencji ucieleśnionej (embodied AI) i inżynierii humanoidalnej. Firmy takie jak AgiBot budują platformy łączące siłowniki, czujniki i pokładowe kontrolery z oprogramowaniem do uczenia się przez naśladowanie (imitation learning) i planowania trajektorii. W praktyce oznacza to, że roboty mogą obserwować ludzki ruch – za pomocą systemów motion capture, kamer głębi lub bezpośredniego programowania – i odtwarzać go poprzez mapowanie zarejestrowanych trajektorii stawów na swoje siłowniki. Uczenie przez wzmacnianie (reinforcement learning) i sterowanie oparte na modelu pomagają stabilizować równowagę podczas dynamicznych ruchów; systemy percepcji pozwalają maszynom zsynchronizować czas i postawę, gdy znajdują się obok ludzi.

Technologie te napędzają to, co widzieli widzowie: roboty wykonujące przygotowane sekwencje choreograficzne, dopasowujące tempo i pozę, zamiast improwizować walkę. Demonstracja podkreśla dwie mocne strony techniczne – powtarzalność i bezpieczne testowanie w przestrzeni publicznej – oraz dwa trwałe ograniczenia: roboty wciąż borykają się z nieprzewidywalnym kontaktem, precyzyjnymi zadaniami dotykowymi oraz subtelnymi korektami równowagi, które ludzki mistrz sztuk walki wykonuje instynktownie. Krótko mówiąc, maszyny potrafią imponująco imitować formy, ale obecny sprzęt i oprogramowanie wyznaczają wyraźne granice tego, czego mogą się nauczyć w porównaniu z doświadczonym mnichem.

Mnisi, maszyny i wymiana kulturowa

Dlaczego wprowadzono humanoidy do sal treningowych Shaolin? Organizatorzy i komentatorzy przedstawili to wydarzenie jako pokaz technologii i dialog kulturowy, a nie próbę mechanizacji praktyki duchowej. Dla Shaolin uczestnictwo jest sposobem na uczynienie dziedzictwa klasztoru widocznym dla globalnej publiczności i wyjście naprzeciw współczesnej ciekawości dotyczącej AI. Dla firm z branży robotyki lokalizacja ta stanowi symboliczne i technicznie wymagające pole testowe: sztuki walki wymagają koordynacji całego ciała, powtarzalnych ćwiczeń i precyzyjnego wyczucia czasu, więc są przydatne do oceny kontroli ruchu i synchronizacji człowiek-robot w realistycznych warunkach.

Reakcja opinii publicznej była mieszana. Niektórzy widzowie chwalili widowisko jako nowatorskie połączenie tradycji i innowacji; inni obawiali się wizerunku maszyn w świętym miejscu lub lękali się, że technologia może pewnego dnia wyprzeć ludzkich praktyków. Ten niepokój jest zrozumiały, ale przedwczesny: nagrania i towarzyszące im raporty jasno wskazują, że zaangażowanie klasztoru opierało się na współpracy i ograniczało do zainscenizowanej demonstracji, a nie do masowego programu zastępowania ludzkiego treningu robotami.

Czego roboty mogą – a czego nie mogą – nauczyć się z treningu Kung Fu

Czy roboty humanoidalne mogą nauczyć się Kung Fu w klasztorze Shaolin? Krótka odpowiedź płynąca z nagrań brzmi: do pewnego stopnia. Platformy humanoidalne mogą uczyć się sekwencji ruchów, przyjmować postawy i odtwarzać choreografię. Uczenie się przez naśladowanie i planowanie trajektorii offline pozwalają im naśladować zewnętrzną formę Kung Fu. Można je nauczyć wyczucia czasu przy uderzeniach, utrzymywania pozycji i wykonywania kopnięć w ograniczonym środowisku.

To, czego jeszcze nie potrafią się nauczyć, to kontekst ucieleśniony, który leży u podstaw tradycyjnych sztuk walki. Trening Shaolin integruje kontrolę oddechu, medytację, zdolność adaptacji w stresie, tolerancję na ból, refleks rozwijany przez lata praktyki oraz ramy etyczne osadzone w naukach buddyjskich. Te wewnętrzne, oparte na doświadczeniu aspekty nie są po prostu danymi, które można skopiować; to cechy przeżyte. Technicznie rzecz biorąc, robotom brakuje subtelności proprioceptywnej, solidnej manipulacji opartej na bogatym kontakcie fizycznym oraz długofalowej zdolności adaptacji ludzkiego ciała hartowanego latami treningu. Brakuje im również subiektywnego doświadczenia i poczucia kulturowego, które nadaje praktykom takim jak Shaolin Kung Fu ich głębsze znaczenie.

Technologie stojące za ruchami i ich działanie w praktyce

Pod maską pokazu kryje się kilka odrębnych technologii. Siłowniki i kontrolery stawów zapewniają mechaniczny zakres ruchu; inercyjne jednostki pomiarowe i czujniki siły informują o równowadze i wykrywaniu kontaktu. Systemy percepcji – kamery stereo lub głębi, czasem uzupełnione znacznikami motion capture – pozwalają robotowi śledzić ludzkiego demonstranta lub ustawić się w formacji. Od strony oprogramowania istnieją dwa powszechne podejścia: bezpośrednie odtwarzanie, w którym dane o ludzkim ruchu są mapowane na stawy robota, oraz metody oparte na uczeniu się, które budują politykę działania na podstawie demonstracji, a następnie dopracowują ją poprzez praktykę symulowaną lub w świecie rzeczywistym z wykorzystaniem uczenia przez wzmacnianie. Coraz popularniejsze stają się metody hybrydowe, łączące sterowanie oparte na modelu dla bezpieczeństwa i uczenie się dla elastyczności.

Podczas inscenizowanej sesji treningowej, takiej jak ta w Shaolin, organizatorzy priorytetowo traktują bezpieczeństwo i wierność wizualną: ruchy są spowolnione, unika się kontaktu, a technicy zachowują kontrolę na niskim poziomie. Daje to przekonujące nagrania, ale maskuje również ogrom pracy wciąż potrzebnej do uzyskania solidnego, autonomicznego działania w nieprzewidywalnych warunkach.

Szersze konsekwencje: widowisko, badania i etyka

Wydarzenie w Shaolin znajduje się na styku praktyki badawczej, publicznego widowiska i dyplomacji kulturalnej. Dla robotyków występy w prawdziwej świątyni dostarczają użytecznych danych na temat synchronizacji człowiek-robot i interakcji publiczności z humanoidami. Dla opiekunów kultury jest to sposób na uwidocznienie klasycznej praktyki i ukierunkowanie sposobu, w jaki ta widoczność jest prezentowana. U opinii publicznej wywołuje to refleksje nad autentycznością i odpowiednimi granicami dla technologii w miejscach kultu religijnego lub dziedzictwa kulturowego.

Pojawiają się zasadne pytania etyczne. Jak instytucje powinny decydować o dopuszczeniu technologii do świętych przestrzeni? Kto kontroluje narrację, gdy prywatne firmy organizują demonstracje w zabytkach kultury? I jak uniknąć tokenizacji dziedzictwa na potrzeby marketingu, jednocześnie badając owocną współpracę? Te dyskusje są równie ważne jak same prace techniczne i będą kształtować sposób organizowania podobnych wydarzeń w przyszłości.

W perspektywie krótkoterminowej nagrania z dni 6–9 lutego 2026 r. najlepiej odczytywać jako głośny eksperyment: wyreżyserowane, atrakcyjne dla kamer spotkanie starego z nowym, które pokazuje, co humanoidy potrafią naśladować i jak ludzka tradycja może pomóc w testowaniu powstającej robotyki. Widowisko to z pewnością zachęci do kolejnych pokazów, a być może i partnerstw badawczych, ale mało prawdopodobne jest, aby w najbliższym czasie zmieniło istotę praktyki Shaolin – duchowy trening świątyni i długa nauka wymagana do zostania mistrzem sztuk walki pozostają domeną wyłącznie ludzką.

Źródła

  • Klasztor Shaolin (klasztor w Henan)
  • AgiBot (szanghajska firma z branży robotyki)
Mattias Risberg

Mattias Risberg

Cologne-based science & technology reporter tracking semiconductors, space policy and data-driven investigations.

University of Cologne (Universität zu Köln) • Cologne, Germany

Readers

Readers Questions Answered

Q Czy humanoidalne roboty mogą uczyć się kung-fu w klasztorze Shaolin?
A Tak, humanoidalne roboty ćwiczą Shaolin Kung-fu w klasztorze Shaolin w prowincji Henan w Chinach, naśladując ruchy, postawy i układy mnichów. Jest to część pokazu technologii uwiecznionego na wiralowych nagraniach, a nie formalne szkolenie religijne. Roboty, opracowane przez szanghajską firmę AgiBot, z precyzją odzwierciedlają ludzkich uczniów pod względem koordynacji i równowagi.
Q Jakie technologie napędzają roboty trenujące kung-fu w klasztorze Shaolin?
A Roboty są napędzane przez postępy w dziedzinie robotyki, sztucznej inteligencji i technologii uczenia się ruchu. Opracowane przez firmę AgiBot z siedzibą w Szanghaju, posiadają AI do postrzegania otoczenia, czujniki do nawigacji w środowisku oraz zdolności do wykonywania złożonych zadań fizycznych, takich jak ćwiczenia sztuk walki. Ich budowa przypominająca ludzką, z głową, ramionami i nogami, umożliwia naturalne naśladowanie ruchów kung-fu.
Q Jak roboty są wykorzystywane w treningu kung-fu w klasztorze Shaolin?
A Roboty są wykorzystywane obok mnichów z Shaolin do wykonywania ćwiczeń treningowych, przyjmowania postaw kung-fu i realizowania układów choreograficznych na terenie kompleksu klasztornego. Naśladują one postawę, równowagę, wyczucie czasu, ciosy, kopnięcia i ruchy mnichów, prezentując technologię w kontekście kulturowym. Służy to jako pokaz sztucznej inteligencji i robotyki, a nie zastąpienie tradycyjnego szkolenia ludzi.
Q Dlaczego klasztor Shaolin uczy roboty sztuk walki?
A Klasztor Shaolin gości roboty w ramach pokazu technologii i wymiany kulturowo-technologicznej, podkreślając postępy w dziedzinie AI i robotyki poprzez złożony test koordynacji w sztukach walki. Wydarzenie to łączy starożytne tradycje z nowoczesnymi innowacjami, jak donosi CGTN, nie mając na celu modernizacji ani zastąpienia treningu mnichów. To połączenie wzbudziło globalne zainteresowanie.
Q Jakie są skutki trenowania przez roboty tradycyjnych sztuk walki w Shaolin?
A Roboty trenujące kung-fu symbolizują innowację czerpiącą z dziedzictwa kulturowego, demonstrując precyzję robotyki w naśladowaniu ludzkiej dyscypliny i praktyk duchowych. Budzi to pytania o wkraczanie technologii do miejsc świętych, a reakcje wahają się od zdumienia postępem AI po obawy o autentyczność i przyszłe łączenie maszyn z tradycją. Niektórzy postrzegają to raczej jako zaprogramowany występ niż prawdziwą naukę, co wywołuje debaty na temat wpływu na ochronę kultury.

Have a question about this article?

Questions are reviewed before publishing. We'll answer the best ones!

Comments

No comments yet. Be the first!